Oscarowe spekulacje | Do kina czy na film?
Czy "Nomadland" będzie największym zwycięzcą tegorocznych Oscarów? A może czekają nas niespodzianki? Czy po statuetkę sięgną też Polacy?
Na chwilę przed 93. ceremonią wręczenia nagród Amerykańskiej Akademii Sztuki i Wiedzy Filmowej próbujemy przewidzieć jej ostateczny werdykt. W tym roku o Oscara nie walczy żaden polski film, ale w wyścigu po najważniejszą filmową nagrodę na świecie nie zabrakło Polaków. To operator Dariusz Wolski nominowany za zdjęcia do filmu "Nowiny ze świata", a także łodzianie - producentka Ewa Puszczyńska i montażysta Jarosław Kamiński, którzy pracowali przy międzynarodowej koprodukcji "Aida" w reżyserii Jasmili Zbanic. Ten obraz nominowany jest w kategorii "Najlepszy Film Międzynarodowy".
Czytaj także: Historia polskich Oscarów i Noc z Oscarami w Radiu Łódź [PROGRAM SPECJALNY]
Dużą niewiadomą jest także kształt samej ceremonii, odbywającej się w cieniu pandemii koronawirusa. Wiadomo, że odbędzie się w dwóch miejscach w Los Angeles i że nie wszyscy nominowani będą na niej obecni osobiście.
O tegorocznych faworytach i nietypowej ceremonii opowiadała dziennikarka Katarzyna Czajka-Kominiarczuk, autorka książki "Oscary. Sekrety największej nagrody filmowej"
Poznaliśmy też nominowanych do polskich Oscarów, czyli Orłów. 8 nominacji do Polskich Nagród Filmowych ma pełnometrażowa animacja "Zabij to i wyjedź z tego miasta". Twórcą filmu jest łodzianin Mariusz Wilczyński, który w produkcji, którą realizował przez 14 lat - w metaforyczny sposób powraca do rodzinnego miasta.
Czytaj także: Filmowe Orły 2021. Łodzianin z szansą na kilka statuetek
Najwięcej nominacji do tegorocznych Orłów, bo 15 otrzymał film Jana Holoubka "25 lat niewinnności. Sprawa Tomka Komendy", 12 - "Sala samobójców. Hejter" Jana Komasy, 10 - "Szarlatan" Agnieszki Holland i "Jak najdalej stąd" Piotra Domalewskiego.
Posłuchaj rozmowy z Mariuszem Wilczyńskim:
|
"DO KINA CZY NA FILM?" W RADIU ŁÓDŹ |