Mieszkańcy Nowosolnej blokowali ul. Brzezińską. Domagają się budowy obwodnicy
Protest dotyczący budowy obwodnicy, która wyprowadzi ruch tranzytowy z dala od łódzkiego osiedla Nowosolna, to inicjatywa jego mieszkańców. Walkę o obwodnicę zaczęli w środę od godz. 16.00.
W okolicy mają powstać dwa centra logistyczno-przemysłowe, więc pojawi się też więcej ciężarówek. - Cały ruch drogowy będzie obsługiwany przez nasze osiedle. Ludzie budują tu domy i kupują mieszkania, bo jeszcze jest cicho i mamy sporo zieleni, ale niedługo, to przestanie być prawdą - mówi Ewa Świdzińska, przewodnicząca zarządu osiedla Nowosolna.
Mieszkańcy zebrali się o godz. 16.00 pod supermarketem na ul. Brzezińskiej i jeździli samochodami między skrzyżowaniem w Nowosolnej, a rondem przy autostradzie A1 - Nie będziemy wysypywać obornika. Zrobiliśmy to w formie protestu włoskiego, jeżdżąc samochodami na tym odcinku, zatrzymując się lub bardzo zwalniając, żeby maksymalnie ten ruch zatamować - tłumaczy organizator protestu Leszek Lewandowski.
Problem kierowcom sprawia też budowa skrzyżowania i ustalenie pierwszeństwa. Po decyzji konserwatora zabytków będzie można przekształcić je w rondo, ale priorytetem jest obwodnica. - Miałaby zaczynać się od ronda Fichny, okalać osiedle od południowej strony i ponownie łączyć się przy skrzyżowaniu ulic Iglastej i Brzezińskiej - tłumaczy Leszek Lewandowski.
Organizatorzy protestu zwracają uwagę na niebezpieczeństwa, które zagrażają zarówno mieszkańcom, jak i przejezdnym. - Nikt nie sprząta drogi, latają kamienie, w zeszłym tygodniu rozbiły mi szybę w samochodzie - mówi jeden z kierowców. - Przy skrzyżowaniu toczy się nasze lokalne życie, są sklepy i szkoła. Chodzi głównie o bezpieczeństwo - dodaje inny.
O obwodnicę walka trwa od lat. - My jako rada osiedla od 2007 roku mamy te same postulaty i podtrzymujemy plan budowy - mówi Tomasz Lewandowski, który przewodniczy radzie.
Ciężko jednak określić kto ma zapłacić za inwestycję. Chociaż ul. Brzezińska leży w śladzie drogi krajowej, to w miastach na prawach powiatu za budowę nie odpowiada Główna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad. Władze miasta Łodzi twierdzą jednak, że nie koszty można liczyć w setkach milionów złotych i nie posiadają takich środków. - Szykowaliśmy się na to, że projekt zostanie zrealizowany przy okazji Zielonego Expo, jednak wystawa została przesunięta. Liczymy na to, że przy jej organizacji znajdą się środki na wsparcie ze szczebla centralnego - wyjaśnia Marcin Hencz z Komisji Transportu.
Pierwsza uchwała rady miejskiej, która zobowiązywała prezydenta do budowy obwodnicy została podjęta w 2010 roku. Jarosław Ogrodowski z Instytutu Działań Samorządowych uważa, że przyłączenie osiedla do gminy Nowosolna nie zmieni wiele. - GDDKiA podejmuje decyzje o inwestycjach na podstawie natężenia ruchu. Od kiedy mamy ring autostradowy, to jest ono rozłożone na autostrady A1 i A2 - komentuje.
Posłuchaj także:
|
ZDJĘCIA, NAGRANIA WIDEO, WIĘCEJ INFORMACJI Z DRÓG Z ŁODZI I REGIONU |
Ten protest podsumowuje okres rzadow Zdanowskiej. Obietnica przebudowy ulicy Pomorskiej pojawla sie juz w 2014 roku. I co? Ciagle stoimy, a w zasadzie plynniemy, bo tak wyglada ta ulica dzisiaj.