Pseudokibice z wyrokami po sześciu latach procesu
Przed Sądem Okręgowym w Łodzi zakończył się trwający prawie 6 lat proces w sprawie pseudokibiców. Pseudofani Widzewa, od 2001 do 2011 roku organizowali tzw. ustawki, czyli bójki z pseudokibicami innych drużyn. Walki były brutalne, z użyciem metalowych pałek, kamieni, czy desek. W ich efekcie zmarły trzy osoby.
58 z oskarżonych usłyszało wyroki od 11 miesięcy do dwóch lat pozbawienia wolności, w dwóch przypadkach w zawieszeniu na dwa lata, w pozostałych - na cztery. Poza tym skazani otrzymali nadzór kuratorski, zapłacą grzywny i w okresie zawieszenia kar nie będą mogli uczestniczyć w żadnej działalności pseudokibicowskiej i kibicowskiej, poza normalnym kibicowaniem sportowcom. W uzasadnieniu orzeczenia sędzia Grzegorz Gała podkreślał wychowawczy charakter wyroku. - Bardzo bym prosił, żeby każdy z oskarżonych w tej sprawie, wyobraził sobie sytuację, kiedy jego dziecko jest mu pokazane na stole sekcyjnym w czarnym worku. I ktoś mówi - umarł za Widzew - mówił sędzia.
Prokuratura oczekiwała kar od dwóch do 6,5 roku więzienia i niewykluczone, że będzie apelować. - Decyzję podejmiemy, gdy zapoznamy się z uzasadnieniem wyroku. Tego zażądamy na pewno - mówi prokurator Jerzy Gozdek.
Sąd umorzył postępowanie w sprawie kilku bójek, które przedawniły się już w momencie składania aktu oskarżenia. Uniewinnił trzy osoby. Wyrok w tej sprawie nie jest prawomocny.
Posłuchaj i dowiedz się więcej:
Koronawirus - co musisz wiedzieć?
|
ZDJĘCIA, NAGRANIA WIDEO, WIĘCEJ INFORMACJI Z ŁODZI I REGIONU |