Prokuratura umorzyła śledztwo dot. śmiertelnego potrącenia 9-latki przez tramwaj
Do zdarzenia doszło 12 kwietnia ubiegłego roku na przejściu dla pieszych przy ulicy Kopcińskiego w Łodzi, które znajdowało się naprzeciwko siedziby NFZ. Doczekało się ono nawet wymownej nazwy "Przejście Śmierci". Przez 10 lat doszło tam do 200. zdarzeń drogowych, w których rannych zostało 37 osób, a trzy zginęły.
Prokuratura Rejonowa Łódź-Widzew powołała biegłego w celu wyjaśnienia sprawy. Miał on ustalić czy motorniczy mógł zauważyć dziecko wchodzące na tory, z jaką prędkością jechał i, czy miał szansę wyhamować. O ustaleniach biegłego mówi Krzysztof Kopania, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Łodzi. - Motorniczy nie przekroczył dozwolonej prędkości, jechał tramwajem z prędkością 42 km/h, która na tym odcinku była dozwolona. W ocenie biegłego, motorniczy nie mógł podjąć skutecznego manewru hamowania.
Czytaj także: Ruszyło śledztwo w sprawie śmiertelnego potrącenia dziewczynki przez tramwaj
Krzysztof Kopania dodał, że nie było podstaw, aby motorniczemu przedstawić zarzuty. Jedyna decyzja, którą mógł podjąć prokurator to umorzenie śledztwa.
Po tragicznym wypadku z 12 kwietnia władze Łodzi zdecydowały, że przejście na Kopcińskiego zostanie zlikwidowane.
|
ZDJĘCIA, NAGRANIA WIDEO, WIĘCEJ INFORMACJI Z ŁODZI I REGIONU |