Pracownicy łódzkich domów kultury zaniepokojeni planem ich połączenia
Kontrowersje wokół planów połączenia łódzkich domów kultury. Urzędnicy poprzez centralizację pięciu placówek chcą je unowocześnić, a pracownicy tych instytucji obawiają się o stratę pracy i ich dotychczasowy dorobek.
Połączenie dotyczyć ma Bałuckiego Ośrodka Kultury, Centrum Kultury Młodych, Ośrodka Kultury "Górna", Poleskiego Ośrodka Sztuki i Widzewskich Domów Kultury. Przedstawiciele tych instytucji nie rozumieją tych planów - bo jak podkreślają - do tej pory instytucje cieszyły się uznaniem mieszkańców poszczególnych dzielnic.
- 30 lat idziemy w kierunku decentralizowania tych placówek, tak aby były bliższe społeczności lokalnych. Wydaje mi się, że tu wykonujemy krok wstecz. Każda z placówek kulturalnych ma swoją specyfikę, tkwi w określonym środowisku, dostosowuje ofertę do potrzeb - mówi Stanisław Jakuszewski z Niezależnego Związku Zawodowego Pracowników Widzewskich Domów Kultury.
Urzędnicy jednak uspokajają. Centralizacja instytucji - na wzór funkcjonującej w ten sposób od 3 lat Biblioteki Miejskiej w Łodzi - ma jedynie pomóc w jej rozwoju. Co więcej, na razie to jedynie zamiar, ostateczne decyzje jeszcze nie zapadły. - Naprawdę zależy nam, żeby pracę z lokalną społecznością utrzymać, chcemy tylko podnieść poziom. Jeżeli mamy fachowców w różnych miejscach to, jak to się kiedyś mówiło, rzucamy wszystkie siły na tzw. odcinek. Dzięki czemu liczymy na podniesienie jakościowo poziomu oferty związanej z pracą w środowisku lokalnym - wyjaśnia Sławomir Macias z Wydziału Kultury w łódzkim magistracie.
Sprawą połączenia łódzkich domów kultury zajmą się radni na środowej (16.09) sesji. Otwarcie nowej centralnej instytucji planowane jest 1 lutego 2020 roku.
Posłuchaj:
Koronawirus - co musisz wiedzieć?
|
ZDJĘCIA, NAGRANIA WIDEO, WIĘCEJ INFORMACJI Z ŁODZI I REGIONU |