Sejm zdecydował o podwyżkach dla posłów, ministrów i prezydenta. Jak głosowali łódzcy parlamentarzyści?
Większość posłów ziemi łódzkiej głosowała w Sejmie za przyznaniem podwyżek dla parlamentarzystów i najważniejszych państwowych urzędników. Ustawa, która budzi spore kontrowersje, została poparta przez przytłaczającą większość posłów – zarówno koalicji rządzącej, jak i opozycji.
Ustawa przyjęta w Sejmie zakłada, że posłowie zaczną zarabiać nieco ponad 12 tys. zł brutto. Premier otrzyma ponad 21 tys. zł, ministrowie - blisko 18 tys. zł, a prezydent prawie 26 tys. zł. Dla porównania – do tej pory prezydent zarabiał nieco ponad 12 tys. zł.
Nie wszyscy jednak taką propozycję poparli. Przeciw zagłosowało trzech posłów ziemi łódzkiej: Cezary Grabarczyk i Tomasz Zimoch z Koalicji Obywatelskiej, a także Paulina Matysiak z partii Razem. Wstrzymały się dwie posłanki KO: Małgorzata Niemczyk i Iwona Śledzińska-Katarasińska. Z kolei posłanka Hanna Gill-Piątek z Lewicy była nieobecna podczas głosowania.
Teraz ustawa ma trafić do Senatu. Nie wiadomo jednak, czy jej los jest przesądzony. Część senatorów opozycji, która w Senacie ma większość, chce jej odrzucenia.
|
ZDJĘCIA, NAGRANIA WIDEO, A TAKŻE WIĘCEJ INFORMACJI POLITYCZNYCH |