Jaki plan na przyszłość ma instytucja "inLodz21"?
Kamienica Daniela Libeskinda, centrum kreatywności, czy światowe centrum jeansów - do końca roku powinniśmy poznać konkretny plan działalności instytucji "inLodz21".
Przypomnijmy, że powołano ją w lutym 2019 roku przy sporych kontrowersjach, bo nie do końca wiadomo było, czym ta instytucja ma się zajmować. Jej pierwszy projektem miała być Specjalna Strefa Detalu u zbiegu Jaracza i Wschodniej. - Będzie kamienica Daniela Libeskinda, tym bardziej, że mamy 75. urodziny w przyszłym roku, więc chcemy się mocno włączyć w jubileusz. Rozmawiamy też z jedną z większych firm w branży IT i chcielibyśmy stworzyć w Łodzi takie Centrum Kreatywności. Chciałbym też zrobić Światowe Centrum Jeansów przypominając postać m.in łodzianina, który wynalazł Wranglery - mówi Krzysztof Dudek, który od miesiąca pełni obowiązki dyrektora "inLodz21".
W opinii radnego PiS Radosława Marca, który zasiada w komisji kultury, wizja instytucji wciąż jest niejasna. - Już przy powołaniu nowej instytucji kultury mieliśmy duże wątpliwości głównie z powodu braku szczegółów, czym ta instytucja miałaby się zajmować. Minęło półtora roku, a jedyny efekt działalności to wykorzystanie prawie 600 tys. zł na bieżące funkcjonowanie instytucji.
W tym roku - podobnie jak w 2019 - miasto przeznaczyło na funkcjonowanie "inLodz21" 300 tys. zł. Dodatkowe 100 tys. zł dokłada Fundacja Atlas Sztuki, która współprowadzi instytucję.
Posłuchaj więcej:
Koronawirus - co musisz wiedzieć?
|
ZDJĘCIA, NAGRANIA WIDEO, WIĘCEJ INFORMACJI Z ŁODZI I REGIONU |