Kina i teatry otwarte - z frekwencją różnie
Od dzisiaj kina, teatry, filharmonie i inne placówki kulturalne mogą wznowić swoją działalność. Zgodnie z wytycznymi Ministerstwa Kultury, widownia może być wypełniona maksymalnie w połowie, a wszyscy goście kin i teatrów muszą nosić maseczki. Czy widzowie ruszyli tłumnie na spotkanie ze sztuką?
Na razie większość łódzkich teatrów wciąż trwa w zawieszeniu. Na szybki powrót zdecydowała się fundacja Kamila Maćkowiaka, która wyprzedała wszystkie bilety na dzisiejszy spektakl "Śmierć i Dziewczyna" wystawiany w Monopolis. - Musimy myśleć zarówno o aspekcie ekonomicznym, bo utrzymujemy się wyłącznie z biletów, ale i o higienie psychicznej. Aktorzy są po to, żeby grać. Przedłużająca się kwarantanna nie służy ani artystom, ani jak się okazuje także widzom - mówi Kamil Maćkowiak dyrektor artystyczny Sceny Monopolis.
W kinowych multipleksach panuje cisza. Wyświetlanie filmów wznowiły studyjne czyli "Charlie" oraz "Bodo". Pokazy nie cieszą się dużą popularnością, bo brakuje premierowych filmów - mówi dyrektor kina "Charlie" Sławomir Fijałkowski. - Branża dystrybutorów też musi się tutaj przygotować. Premierowe tytuły filmów, dopiero tak naprawdę będą wchodzić od przyszłego tygodnia czy nawet za dwa tygodnie, jeśli chodzi o takie filmy arthousowe - podkreśla Sławomir Fijałkowski.
W regionie otworzyło się kino "Polonez" w Skierniewicach. Kino "Ratusz" w Zduńskiej Woli wystartuje w najbliższy piątek.
Koronawirus - co musisz wiedzieć?
|
ZDJĘCIA, NAGRANIA WIDEO, WIĘCEJ INFORMACJI Z ŁODZI I REGIONU |