Jarosław Gowin podał się do dymisji
Wicepremier, minister nauki i szkolnictwa wyższego Jarosław Gowin podał się do dymisji. Dodał, że Porozumienie pozostaje w koalicji z PiS i Solidarną Polską.
Jarosław Gowin na swoje miejsce rekomenduje minister rozwoju Jadwigę Emilewicz. - Chciałem przesunięcia wyborów, moją decyzję odrzucono. Przed nami formalna decyzja premiera. Nieakceptowalny jest dla nas termin 10 maja - dodał Gowin.
Powodem odejścia z funkcji jest odrzucenie przez PiS propozycji poprawki do projektu dotyczącego głosowania korespondencyjnego w wyborach prezydenckich w 2020 roku. Poprawka Porozumienia zakładała dopisanie do projektu PiS, by w najbliższych wyborach każdy mógł głosować korespondencyjnie i by to była jedyna forma oddania głosu, 3-miesięczne vacatio legis. Zdaniem Jarosława Gowina sprawiłoby to, że wybory zostałyby przełożone.
Jarosław Gowin stwierdził, że epidemia będzie się rozprzestrzeniać. - Odchodzę z rządu, zarówno jako wicepremier, jak i minister nauki i szkolnictwa wyższego. Sam nie poprę ustawy ws. głosowania korespondencyjnego, ale przekonałem kolegów, by dać jej szansę. Ustawa zostanie poparta przez większość posłów Porozumienia - wyjaśnił.
Jarosław Gowin wypowiedział się także w kwestii możliwości wprowadzenia stanu klęski żywiołowej. - Stan klęski żywiołowej wiąże się z odszkodowaniami. Polskie społeczeństwo byłoby stać na ponoszenie kosztów w stanie klęski żywiołowej na miesiąc, może na dwa.
Koronawirus - co musisz wiedzieć?
|
ZDJĘCIA, NAGRANIA WIDEO, WIĘCEJ INFORMACJI Z ŁODZI I REGIONU |