Dziewczynka wypadła z okna na 11. piętrze. Zginęła
Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie tragicznego wypadku na Górnej w Łodzi. Przy ulicy Mazurskiej, z okna 11 piętra wypadło dziecko, w wieku roku i czterech miesięcy. Dziewczynka zginęła na miejscu.
Śledztwo w sprawie tego tragicznego wypadku wszczęła Prokuratura Rejonowa Łódź Górna. Z dotychczasowych ustaleń wynika, że córką i jej dwoma starszymi braćmi zajmował się ojciec - mówi rzecznik Prokuratury Okręgowej w Łodzi Krzysztof Kopania. - Trójka dzieci pozostała w pokoju, kiedy mężczyzna wyszedł na chwilę do kuchni zrobić herbatę. Wtedy doszło do tragedii. Wszystko wskazuje na to, że jeden ze starszych chłopców otworzył okno. Nie wiemy jeszcze w jaki sposób, ale dziewczynka prawdopodobnie znalazła się na parapecie i następnie wypadła - informuje Krzysztof Kopania
Do tego tragicznego w skutkach zdarzenia doszło około godziny 15:40. Tata jest trzeźwy - informuje Joanna Kącka z Komendy Wojewódzkiej Policji. - Twierdzi, że tylko na chwilę stracił z oczu dzieci i że wszystkie okna w mieszkaniu były zamknięte. Będziemy bardzo szczegółowo weryfikować, co tak naprawdę się stało. Jak doszło do tego, że dziecko wypadło - mówi Kącka.
Mama trójki dzieci w tym czasie była w pracy.
Koronawirus - co musisz wiedzieć?
|
ZDJĘCIA, NAGRANIA WIDEO, WIĘCEJ INFORMACJI Z ŁODZI I REGIONU |
niewyobrażalna tragedia
Wyrazy spolczucia dla rodziny
Masakra... Nie wyobrażam sobie co czuła matka po powrocie do domu... Straszna tragedia.
Wyrazy wspolczucia dla rodziny...
Trzymaj się rycerzu masz jeszcze dwoje jest.Żyj dla nich. Małą spotkasz w niebie. ona będzie czekać
Tak mi przykro.
Też stracilam dziecko i wiem jaki to ból. Proszę się trzymać.