Pracownicy łódzkiego szpitala Kopernika walczą o podwyżki
Pięć związków zawodowych weszło w spór zbiorowy z jego dyrekcją. Ta odpowiada, że nie ma pieniędzy.
W spór ma zaangażować się Ministerstwo Pracy, które ma przysłać do Łodzi mediatora.
Spór trwa od października 2017 roku. Pracownicy chcą podwyżek i zrównania pensji. - W przypadku to są trzy średnie krajowe, dla lekarza specjalisty, dla pielęgniarki ze specjalizacją dwie średnie krajowe - mówią Jacek Wilkosz i Elżbieta Mroczkowska, związkowcy z Kopernika.
Wojciech Szrajber, dyrektor Kopernika odpowiada, że szpital musiałby wydać na ten cel 90 milionów złotych rocznie. - Z punktu widzenia dyrektora szpitala jest to po prostu niewykonalne - dodaje Wojciech Szrajber.
Działania dyrekcji popiera Urząd Marszałkowski. - Szpital obrał właściwą drogę postępowania, zgodną z przepisami prawa - mówi Magdalena Amrozik, pełniąca obowiązki dyrektora Departamentu Polityki Zdrowotnej.
W przypadku braku porozumienia związkowcy chcą walczyć dalej, ale jak zapewniają, tak aby nie utrudniać życia pacjentom.