Cinergia 2018. Spotkanie z Jerzym Stuhrem [ZDJĘCIA]
Przyjaźń z Krzysztofem Kieślowskim, kulisy powstawania filmu "Amator" i jego współczesna recepcja - te tematy wypełniły spotkanie z Jerzym Stuhrem w łódzkiej Szkole Filmowej.
Było to jedno z wydarzeń 23. Forum Kina Europejskiego Cinergia, w ramach cyklu "Con bravura", prezentującego dziesięć dekad niepodległości w polskim kinie.
Jerzy Stuhr wspominał m.in., jak Kieślowski zmieniał scenariusz "Amatora", po sukcesie filmu "Wodzirej” Feliksa Falka z główną rolą Stuhra. - Zdobyłem ogromną popularność, a już Krzysztof Kieślowski napisał dla mnie scenariusz filmu „Amator”. No i oglądał „Wodzireja” i się załamał. Nawet liczyłem się z tym, że Krzysztof zrezygnuje ze mnie, nie da rady po tym „Wodzireju”, żeby zagrać jakiegoś z prowincji. A on mówi „będę musiał wykonać straszną robotę – przerobię scenariusz”.
Jerzy Stuhr podkreślał też, że obok kontekstu społecznego i politycznego końca lat 70. w Polsce, "Amator" miał być filmem o niełatwym losie artysty. - Tak samo ważny, a może nawet ważniejszy jest wątek osobisty. I to, jaką cenę płaci się w życiu prywatnym za to, że decydujesz się iść dość samotną drogą artystyczną. Bo jesteś samotny. Mało kto ci pomoże. To ty podejmujesz decyzję; to ty wybierasz tematy; to ty szukasz formy na te tematy.
"Amator" był drugim, po "Spokoju" w 1976 roku, wspólnym filmem Krzysztofa Kieślowskiego i Jerzego Stuhra.