Tragiczny wypadek na ul. Narutowicza w Łodzi
21-letnia kobieta zginęła w wypadku, do którego doszło nad ranem w centrum Łodzi. Samochód osobowy wbił się w ścianę jednego z budynków.
- Ok. godz. 4 nad ranem 20-letni kierujący samochodem marki Hyundai jechał ulicą Narutowicza w kierunku ul. Kilińskiego. W nieustalonych okolicznościach uderzył w mur posesji przy ul. Narutowicza 36. Następnie odbity uderzył w kolejną kamienicę i zatrzymał się na jezdni - mówi Marzanna Boratyńska z łódzkiej drogówki.
Strażacy wyciągnęli z wraku dwie osoby. Mimo reanimacji 21-letniej pasażerki nie udało się uratować.
Kierowca trafił do szpitala. Jak się okazało był pijany, miał w organizmie blisko 2 promile alkoholu.
Kto zapłaci za uszkodzone przez ukrainca mienie ? Bo zapomnieliscie dodac ze byl to Ukrainiec
Ma co chciała na co liczyła pusta dziewucha ????
Ojjjjj raczej jechał od ulicy Kilińskiego
a nie w kierunku Kilińskiego jak napisano w artykule !!
Rodzinie zmarłej współczuję.Natomiast ona wiedziała,co robi,wsiadając z nawalonym w 3 d.upy gościem.
w radiu mówili, że kierowcą był ukrainiec