„Nurek” atrakcją na urodziny Łodzi. Mieszkańcy pomalowali zatopiony w maju tramwaj [ZDJĘCIA, FILM]
Był hitem internetu, obiektem drwin i żartów. Wieczorem 11 maja podczas ulewnego deszczu tramwaj linii 9B został pod wiaduktem przy ul. Konstantynowskiej niemal całkowicie zatopiony. Zakwalifikowany przez łódzkiej MPK jako nienadający się do dalszej eksploatacji skład wagonów Konstal 805Na o numerach bocznych 1358 i 1359 trafił do łódzkiej zajezdni muzealnej na Brusie, gdzie stał się nietypową atrakcją w ramach obchodów 595. urodzin Łodzi – każdy kto chce może na nim bezkarnie malować, pisać i kolorować.
- Tramwaj został osuszony, trochę wyczyszczony i dostarczony do nas - wyjaśnia Daniel Siwak z Klubu Miłośników Starych Tramwajów. Do udekorowania „nurka”, bo taką nazwę otrzymał feralny skład, było wczoraj tak wielu chętnych, że organizatorom zabrakło narzędzi do malowania. - Pomysł na pomalowanie go zrobił taką furorę, że farby zniknęły w ciągu dwóch godzin – dodaje Siwak. I zaznacza, że dziś także można udzielać się na tramwaju artystycznie, trzeba jednak zabrać swoje przybory plastyczne.
Co dalej stanie się tramwajem? - Wiadomo, że nie będzie poddany ani modernizacji, ani dalszej renowacji, najprawdopodobniej trafi na złom – dodaje Siwak.
|
ZDJĘCIA, NAGRANIA WIDEO, WIĘCEJ INFORMACJI O KOMUNIKACJI MIEJSKIEJ |