Problem dopalaczy w Łodzi wciąż nierozwiązany
W ciągu kilkunastu ostatnich dni na terenie Łodzi, z powodu ich zażywanie, zmarły już dwie osoby, a kolejne dwie walczą o życie.
Łódzka prokuratura ostrzega przed zażywaniem tych środków. - 20 lipca niemal od razu po spożyciu dopalaczy dwie osoby w stanie krytycznym trafiły do szpitala. Po kilku dniach zmarła 30-letnia kobieta, a jej znajomy walczy o życie - mówi rzecznik łódzkiej prokuratury okręgowej Krzysztof Kopania.
Pod zarzutem sprowadzenia niebezpieczeństwa dla życia i zdrowia wielu osób aresztowany został już 29-latek, który sprzedał pokrzywdzonym dopalacze.
Do kolejnych tragicznych skutków doszło w miniony weekend. Po zażyciu dopalaczy zmarła druga już młoda kobieta, a jej partner w stanie krytycznym trafił do szpitala. Śledztwo w tej sprawie prowadzi prokuratura rejonowa Łódź Śródmieście. Na razie śledczy nie chcą przekazywać więcej informacji na temat prowadzonego dochodzenia
|
ZDJĘCIA, NAGRANIA WIDEO, WIĘCEJ INFORMACJI Z ŁODZI I REGIONU |