Posiedzenie sztabu kryzysowego w Skierniewicach
Materiały wybuchowe znaleziono na terenie byłych zakładów Rawent w Skierniewicach podczas wywozu odpadów niebezpiecznych. Jeszcze do niedawna działały tu trzy firmy przetwarzające odpady. Żadnej z nich już nie ma. Każda pozostawiła po sobie tysiące ton odpadów. Miasto na własny koszt postanowiło je usunąć.
Wczoraj rozpoczął się ostatni etap uwalniania osiedla Rawka z odpadów. Podczas prac natrafiono na odpady niebezpieczne. Nie wiadomo dokładnie co to jest, ale nieoficjalnie wiemy, że to silnie wybuchowe substancje. - Mogę tylko powiedzieć, że są to bardzo niebezpieczne rzeczy. W ten chwili sytuacja nie zagraża mieszkańcom Rawki. Nie ma potrzeby ewakuacji mieszkańców - powiedział prezydent Skierniewic Krzysztof Jażdżyk.
Prezydent zwołał sztab kryzysowy. Sprowadzono również specjalistów z Łodzi - chemików i pirotechników - do unieszkodliwienia niebezpiecznego znaleziska. Krzysztof Jażdżyk decyzję o sprzątaniu śmieci z Rawki na koszt miasta uważa dzisiaj za najważniejszą w tej kadencji. - Bardzo się cieszę, że sprzątamy to dzisiaj. Po tym, co tam zobaczyliśmy, aż się boje pomyśleć, co by było, gdybyśmy przez kolejne lata nie posprzątali tego terenu - dodał.
Teren wciąż pozostaje zabezpieczony przez policję. Sprawą zajmuje się prokuratura.
|
ZDJĘCIA, NAGRANIA WIDEO, WIĘCEJ INFORMACJI ZE SKIERNIEWIC |