W Łodzi upamiętniono kobiety działające w powojennym podziemiu niepodległościowym [ZDJĘCIA]
Uroczystości, w ramach przypadającego dzisiaj Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych, odbyły się w Muzeum Tradycji Niepodległościowych przy ul. Gdańskiej czyli w dawnym więzieniu, do którego trafiały działaczki antykomunistycznej konspiracji.
Prezydent Łodzi Hanna Zdanowska oraz pracownicy muzeum złożyli tulipany w dawnych więziennych celach.
- Trudno oszacować, ile dokładnie było Żołnierek Wyklętych i ile z nich trafiło do więzienia. Dokumentacja powojenna jest szczątkowa. Działalność w konspiracji w tamtym czasie mocno stygmatyzowała. Wyrok ciążył nad całym życiem osoby skazanej. Te kobiety miały później problem ze znalezieniem pracy, a nawet żeby skończyć szkołę - mówi Sylwia Wielichowska z Muzeum Tradycji Niepodległościowych.
Wśród osadzonych, była też Halina Pikulska, ps. "Ewunia". Sekretarka Stanisława Sojczyńskiego "Warszyca" spędziła w więzieniu przy Długiej 5 lat.
- Została aresztowana w Częstochowie w 1946 roku, gdzie ukrywała się z "Warszycem". Po wielodniowych przesłuchaniach przy Anstadta została przewieziona do więzienia przy ulicy Długiej. Będąc w ciąży została skazana na 10 lat więzienia, a po 5 latach została zwolniona - przypomina Hanna Zdanowska.
Dzisiejsze Muzeum Tradycji Niepodległościowych przy ul. Gdańskiej było więzieniem, do którego, w latach 1944-1956, trafiały działaczki antykomunistycznej konspiracji.