Kupcy boją się likwidacji targowiska na Placu Barlickiego w Łodzi
W planach Urzędu Miasta jest przebudowa tego terenu. Handlujący obawiają się, że stracą miejsca zatrudnienia.
10 lat temu kupcy zadłużyli się, by wybudować w tym miejscu nową halę handlową. - Wzięliśmy pożyczkę ok. 5 mln zł z myślą, że pozostaniemy tu dłuższy czas - tłumaczą. Wspierają ich także okoliczni mieszkańcy, którzy zakupy na targowisku robią od lat. - Nie chcemy żadnej fontanny, chcemy tu dalej kupować świeże owoce i warzywa - podkreślają.
Kupcy twierdzą, że urzędnicy nie konsultują z nimi planów. Zaprzecza temu magistrat, który zapowiada kolejne spotkanie w najbliższy czwartek. Zapewnia też, że żadna decyzja nie zostanie podjęta dopóki kupcy nie spłacą kredytów i tylko w uzgodnieniu z nimi.
jak bez Barlickiego? Przecież to jeden z symboli Łodzi! Kolejny pomysł, który zmieni oblicze miasta nie do poznania! Już i tak plac stracił po ostatniej "modernizacji". Takie miejsca MUSZĄ w mieście być, a nie tyko woonerfy, stajnie, fontanny....Czy miasto jest dla ludzi, czy może niekoniecznie?