Człowiek z Manufaktury. Operowy debiut Wojciecha Pszoniaka [ZDJĘCIA]
W Teatrze Wielkim w Łodzi trwają ostatnie próby do koncertowego wykonania pierwszego aktu opery „Człowiek z Manufaktury”. Powstaje ona na specjalne zamówienie Teatru.
Libretto na podstawie historii Izraela Poznańskiego napisała Małgorzata Sikorska-Miszczuk. Muzyka powstaje na zasadach konkursu, w finale znalazło się dwóch kompozytorów: Rafał Janiak i Katarzyna Brochocka. O tym, kto skomponuje operę zadecyduje jury oraz publiczność Teatru Wielkiego w najbliższą niedzielę o godz. 17.
Na scenie w partii Zofii zaprezentuje się mezzosopranistka Małgorzata Walewska. W operze, jako Przybysz, zadebiutuje Wojciech Pszoniak, który nie kryje radości z powrotu do Łodzi. - Bardzo lubię Łódź, uważam, że to wspaniałe europejskie miasto. Nie jestem śpiewakiem operowym, więc moja obecność tutaj jest bardzo dziwna, ale kocham operę i ten świat nie jest mi obcy - dodaje. - Jak się czuję w debiucie operowym? Jeszcze się nie czuję, na razie się boję - śmieje się Wojciech Pszoniak.
- Pomysł jest szalony - mówi o projekcie mezzosopranistka Małgorzata Walewska. - Uwielbiam szalone pomysły i dlatego bez specjalnych ceregieli zgodziłam się na udział w tym spektaklu. Jestem pod wrażeniem młodych kompozytorów, pierwszy raz mam szansę pracować z ludźmi, którzy tworzą dzieło na bieżąco. Na ogół mam do czynienia z kompozytorami martwymi, więc negocjacje są niemożliwe. Tutaj cały czas negocjujemy.
Premierę opery "Człowiek z Manufaktury" zaplanowano na 24 listopada 2018 roku. 18 maja 2019 r. widowisko zostanie zaprezentowane na scenie na rynku Manufaktury.