Reforma sądownictwa. Drugie czytanie w Sejmie, prezydencka nowela i protesty
Na środę rano zaplanowano głosowanie nad wnioskiem o skierowanie ustawy o Sądzie Najwyższym do komisji. Tymczasem w kilku polskich miastach protestowano przeciwko zmianom w sądach a prezydent zgłosił projekt nowelizacji ustawy o KRS.
Prezydencki projekt przewiduje wybór członków Rady przez większość trzech piątych Sejmu. Andrzej Duda zapowiedział, że nie podpisze nowej ustawy o Sądzie Najwyższym, jeśli jego projekt nie zostanie uchwalony.
Prezydencki projekt nowelizacji ustawy o KRS.
— KancelariaPrezydenta (@prezydentpl) 18 lipca 2017
➡️ https://t.co/HB45YtgSD7 pic.twitter.com/GXyBRcvjtd
Projekt ma zapobiec - jak powiedział prezydent - temu, że KRS jest upartyjniona przez jedno ugrupowanie.
Andrzej Duda powiedział, że - jego zdaniem - Polacy nie są zadowoleni z funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości i "wymaga on zmian". Dodał jednak, że potrzebne są mądre i spokojne reformy.
Tymczasem w Sejmie odbyło się czytanie ustawy o zmianach w Sądzie Najwyższym. Projekt - zgłoszony przez grupę posłów PiS - zakłada między innymi wygaszenie kadencji sędziów Sądu Najwyższego z wyjątkiem tych sędziów, którzy zostaną wskazani przez Krajową Radę Sądownictwa.
Klub PSL zgłosił wniosek o odrzucenie w całości projektu ustawy, ponieważ - tłumaczył w Sejmie szef PSL Władysław Kosiniak-Kamysz - ustawa nie zwiększy poczucia sprawiedliwości.
Klub Nowoczesna zgłosił ponad 1000 poprawek do projektu.
Przeciwko zmianom w sądach protestował przed Pałacem Prezydenckim, a następnie przed Sejmem, tłum warszawiaków. Przynieśli ze sobą zapalone świece i biało - czerwone flagi. Podobne protesty, polegające na zapaleniu świateł przed sądami, odbyły się także w innych polskich miastach.