Awanturnicza opowieść o niewolnicach, rzezimieszkach, miłości i zdradzie. "Korsarz" w Teatrze Wielkim [ZDJĘCIA]
Łódzki Teatr Wielki i English National Ballet, w ramach XXIV Łódzkich Spotkań Baletowych, zaprezentował balet "Korsarz" - historię nieustraszonego pirata Konrada przemierzającego morza, aby uratować piękną Medorę.
To fantastyczna opowieść awanturnicza o niewolnicach, rzezimieszkach, miłości i zdradzie. Wypełniony akcją, pasją i romantyzmem klasyczny spektakl baletowy został na nowo odkryty przez English National Ballet, który jest jedynym brytyjskim zespołem, wykonującym to dzieło w całości.
Ta ekstrawagancka, porywająca produkcja zachwyciła publiczność i otrzymała entuzjastyczne recenzje po premierze w 2013 roku. Inscenizacja Anny-Marie Holmes, efektowne dekoracje hollywoodzkiego scenografa Boba Ringwooda oraz wartkie i romantyczne libretto sprawiają, że Korsarz to wyjątkowa i niezapomniana przygoda.
Kolejna dwa spektakle jutro (sobota, 6 maja) o godz. 12 i 19 w Teatrze Wielkim przy pl. Dąbrowskiego.
Nie przesadzajmy - po premierze w 2013 roku recenzje były takie sobie.
Najtrafniejsza mówiła, że najważniejszym uzasadnieniem wystawienia Korsarza były bogate stroje i dekoracje.
Rzeczywiście było "na bogato". Jednakowoż tłumy "nicnierobiących" statystów, dość monotonne solówki i nietrzymająca się kupy dramaturgia (np. dlaczego Konrad nie płaci gotówką za Medorę skoro ma całą jaskinię skarbów?) i lekko żenujące sceny z szabelkami i strzelaniem z kapiszonów po pewnym czasie nużyły.
Jedyną osłodą tego spektaklu jest fenomenalny Cesar Corrales w roli Alego.