Nielegalnie sprzedawała psy w internecie. Nasza interwencja
Mieszkanka Parzęczewa oferowała na jednym z portali internetowych sprzedaż rasowych szczeniaków. Handel odbywał się nielegalnie. Co więcej, po zakupie okazywało się, że pieski potrzebują pomocy weterynarza.
Reporter Radia Łódź wpadł na trop kobiety, która oferowała w internecie szczeniaki rasy york i shih tzu. Ogłoszenia sugerowały, że zwierzę zostanie oddane za darmo, w rzeczywistości - były nielegalnie sprzedawane.
Osoby, które kupiły psy od kobiety, czują się oszukane. - Piesek nie miał żadnych dokumentów - mówi pan Gracjan z Wrześni koło Poznania. - Spytałem, czy był odrobaczony i szczepiony. Powiedziała, że tak. Piesek do dziś choruje, walczymy o jego życie.
- My odebrałyśmy dwa szczeniaki - dodają inne poszkodowane. - Psy były przebiałkowane, nie były w ogóle zaszczepione ani odrobaczone. Weterynarz, który rzekomo robił im szczepienia, okazał się specjalistą od drobiu.
Dzięki kontaktowi z jedną z poszkodowanych, naszemu reporterowi udało się spotkać z kobietą handlującą psami. Na spotkanie przyjechał również funkcjonariusz policji. - Mówiłam, żeby zaszczepić psa - tłumaczyła się kobieta.
Mieszkanka Parzęczewa została zatrzymana i przesłuchana. Jak się okazało, w 2014 roku była skazana za znęcanie się nad zwierzętami na 10 miesięcy ograniczenia wolności. Otrzymała też wtedy zakaz posiadania psów kilu ras, między innymi yorków i shih tzu, a także miała zapłacić tysiąc złotych nawiązki na rzecz organizacji prozwierzęcych. Policja poinformowała już o wszystkim prokuraturę, która ma zdecydować o dalszych krokach w tej sprawie.