Afera w łódzkim gimnazjum z dyrektorem Wydziału Edukacji UMŁ w tle
Urząd Miasta Łodzi sprawdza czy w Publicznym Gimnazjum nr 43 przez lata dochodziło do nieprawidłowości. Z nieoficjalnych informacji wynika, że chodzi o bezumowne użyczanie pomieszczeń szkoły dla Telewizji Chojny.
Pomieszczenia miały zostać wynajęte, kiedy dyrektorem szkoły był jeszcze obecny dyrektor wydziału edukacji w łódzkim magistracie Krzysztof Jurek.
Informację o kontroli potwierdza Dyrektor Departamentu Spraw Społecznych Urzędu Miasta Łodzi Marek Kondraciuk, choć jak zaznacza, że nie może jeszcze mówić o szczegółach.
"Teraz sprawdzamy, czy te doniesienia są prawdziwe. Chcemy spotkać się ze wszystkimi stronami: szefostwem szkoły oraz wydziałem edukacji"
Informacja o kontroli w gimnazjum dotarła również do łódzkich radnych. Zdaniem Marcina Zalewskiego z Prawa i Sprawiedliwości doniesienia trzeba dokładnie sprawdzić i jest za wcześnie na wydawanie wyroków.
Radny podkreśla jednak, że jeśli potwierdzą się nieoficjalne informacje, powinny zostać wyciągnięte konsekwencje wobec dyrektora wydziału edukacji. - Musimy wiedzieć jaki jest udział Krzysztofa Jurka w tej całej sprawie - dodaje Zalewski. - Potrzebujemy wyników kontroli, aby zdecydować, co dalej robić.
Urzędnicy zapowiadają, że wyniki kontroli powinny być znane w ciągu kilkunastu dni. Dyrektor Krzysztof Jurek ani wiceprezydent Łodzi odpowiedzialny za departament spraw społecznych Tomasz Trela na razie nie chcą komentować całej sytuacji.
Posłuchaj relacji:
|
ZDJĘCIA, NAGRANIA WIDEO, WIĘCEJ INFORMACJI Z ŁODZI I REGIONU |