Biegnie, by pomóc zwierzętom [ROZMOWA]
Ultramaratończyk z Łodzi rusza szlakiem poszukiwaczy złota, by ratować zwierzaki ze schronisk.
Michał Kiełbasiński planuje przebiec półtora tysiąca kilometrów przez mroźne pustkowia Jukonu i Alaski na granicy USA i Kanady, a wszystko w szczytnym celu. - Jukon to województwo w Kanadzie, które jest prawie dwa razy większe od Polski a na jego terenie mieszka 35 tys. osób, dlatego trudno tam liczyć na jakąkolwiek pomoc z zewnątrz - wyjaśnia. - Tam są zamarznięte jeziora, zimne rzeki, góry i lasy.
Michał Kiełbasiński rusza 1 lutego.- Za każdy pokonany kilometr ludzie indywidualni czy firmy będą płacić mi określoną kwotę. Mam patronat Fundacji Przyjaciele Braci Mniejszych i to właśnie ona uruchomiła specjalne konto, gdzie będzie można deklarować wpłaty - dodaje.
Pokonanie całej trasy powinno mu zająć około czterech tygodni.
Posłuchaj rozmowy z biegaczem:
|
ZDJĘCIA, NAGRANIA VIDEO, WIĘCEJ INFORMACJI Z ŁODZI I REGIONU |