"Powidoki" z szansą na nominację. Oscarowe nadzieje Łodzi
Czy "Powidoki" Andrzeja Wajdy powtórzą sukces "Idy" Pawła Pawlikowskiego? Na to liczy koproducent najnowszego filmu reżysera, czyli EC1 Łódź Miasto Kultury.
O tym, że "Powidoki" zostały polskim kandydatem do Oscara zdecydowała komisja działająca przy Polskim Instytucie Sztuki Filmowej. EC1 Łódź Miasto Kultury przeznaczyło na film Wajdy blisko 250 tysięcy złotych. - Ten film jest dla nas ważny z kilku powodów. Po pierwsze był realizowany w Łodzi, a po drugie opowiada historię Władysława Strzemińskiego. Awangardowego artysty, współtwórcy łódzkiego Muzeum Sztuki, współczesnej Akademii Sztuk Pięknych, pomysłodawcy Sali Neoplastycznej. Poza tym przy filmie pracował między innymi łodzianin Paweł Edelman, autor zdjęć - mówi Monika Głowacka z Łódź Film Commission.
Czytaj także: Łódzkie "Powidoki" Andrzeja Wajdy polskim kandydatem do Oscara
W główną rolę wcielił się Bogusław Linda. "Powidoki" kręcono między innymi na ulicy Włókienniczej i w siedzibie Kina Tatry. - To także róg Gdańskiej i Więckowskiego, róg Próchnika i Żeromskiego. Pamiętajmy też o IMCE przy Moniuszki - dodaje Wenancjusz Szuster z Łódź Film Commission.
Tzw. krótką listę nominacji Amerykańska Akademia Filmowa ogłosi w grudniu. "Powidoki" do kin wejdą 13 stycznia. Wcześniej planowany jest specjalny przedpremierowy pokaz w Hali Maszyn w kompleksie EC1 w Łodzi.
Posłuchaj materiału i dowiedz się więcej:
| WIĘCEJ INFORMACJI O KULTURALNEJ ŁODZI I REGIONIE. SPRAWDŹ TEŻ NASZ KALENDARZ WYDARZEŃ. |