Jan A.P. Kaczmarek o wyborach w USA: "To loteria" [ROZMOWA]
Według dyrektora łódzkiego festiwalu Transatlantyk Jana A.P. Kaczmarka, który w 1989 roku wyemigrował do Stanów Zjednoczonych, wybory prezydenckie w Ameryce to loteria.
Kompozytor na antenie Radia Łódź bardzo nisko ocenił kompetencje kandydatów i dodał, że to najtrudniejsze wybory we współczesnej historii Ameryki. - Mamy w tym roku wyjątkowo kiepskich kandydatów. Z różnych powodów. Hillary Clinton jest bardzo kompetentna, ale obciążona wieloma negatywnymi doświadczeniami, kiedy już była u władzy. Poza tym, mówi się o niej jako prowojennym kandydacie. Z drugiej strony Donald Trump, czyli kompletnie niekompetentna osoba, o charakterze bardzo niskiej próby - mówi Jan A.P Kaczmarek
Kaczmarek dodaje, że ostateczne rozstrzygnięcie Amerykanów sprowadzi się do wyboru tzw. mniejszego zła, a wynik wciąż pozostaje wielką niewiadomą. - Wszystkie te siły, które tradycyjnie mają wpływ, czyli media i wielki machiny biznesu, opowiadają się za Clinton. Jeśli zaś nastroje buntu wśród biedaków i klasy średniej przeważą, to oni wyjdą masowo, zagłosują i wygra Trump. Na pewno nie chciałabym obstawiać pieniędzy - dodaje kompozytor.
Pierwsze wyniki wyborów prezydenckich w Ameryce powinniśmy poznać w środę (9 listopada) o godz. 5 polskiego czasu.
Posłuchaj całej rozmowy i dowiedz się więcej:
|
ZDJĘCIA, NAGRANIA WIDEO, WIĘCEJ INFORMACJI Z ŁODZI I REGIONU |