Program "Za życiem" budzi kontrowersje. 4 tysiące złotych za urodzenie dziecka
Sejmowa komisja polityki społecznej i rodziny przyjęła projekt ustawy w ramach rządowego programu "Za życiem". Ma on służyć wspieraniu kobiet w ciąży i pomocy rodzinom, w których urodzą się dzieci niepełnosprawne oraz ze zdiagnozowanymi ciężkimi, nieuleczalnymi chorobami.
KONTROWERSJE WOKÓŁ PROJEKTU
Projekt przewiduje między innymi, że z tytułu urodzenia się dziecka z ciężkim i nieodwracalnym upośledzeniem albo nieuleczalną chorobą zagrażającą życiu, które powstały w prenatalnym okresie rozwoju dziecka lub w czasie porodu, rodzicom przysługuje jednorazowe świadczenie w wysokości 4 tysięcy złotych. To wsparcie ma być elementem innych świadczeń, które mają pomagać rodzinie z dzieckiem niepełnosprawnym.
Zastrzeżenia do projektu mają eksperci, którzy byli obecni na posiedzeniu. Katarzyna Roszewska z wydziału prawa i administracji UKSW i Centrum Badań nad Niepełnosprawnością poinformowała, że do programu zostały zgłoszone postulaty. - Warto rozszerzyć uprawnienia, jakie przysługują matkom aktywnym zawodowo - dodaje.
Na razie nie wiadomo, czy postulaty ekspertów zostaną wzięte pod uwagę.
Poprawki zapowiada też PSL. Ludowcy proponują 500 złotych co miesiąc, zamiast 4 tysięcy złotych jednorazowo za urodzenie dziecka, u którego zdiagnozowano ciężką, nieodwracalną i nieuleczalną chorobę. Zgłoszenie takiej poprawki do ustawy o wsparciu kobiet w ciąży i ich rodzin "Za życiem” zapowiedział na konferencji prasowej w Sejmie Władysław Kosiniak-Kamysz. Prezes PSL ocenił, że to co proponuje w swym projekcie rząd jest "najbardziej prymitywnym sposobem realizacji obietnicy” wsparcia osób niepełnosprawnych. - Jednorazowym świadczeniem chce się wspierać systemowo? To nie zmienia pozycji rodzin niepełnosprawnych - powiedział.
Projekt ustawy o wsparciu kobiet w ciąży i ich rodzin "Za życiem” wpłynął do Sejmu w środę (2 listopada). Dziś przyjęła go komisja polityki społecznej i rodziny.
OBRADY KOMISJI
Sejmowa Komisja Polityki Społecznej i Rodziny rozpatruje poprawki do projektu ustawy o wsparciu kobiet w ciąży i ich rodzin "Za Życiem". Poprawki zgłoszone zostały podczas debaty.
Według Prawa i Sprawiedliwości projekt jest pierwszym krokiem do całościowego programu wspierania rodzin zmagających się z chorobą dziecka. Taki program ma powstać do końca roku. Posłowie opozycji uważają natomiast, że projekt nie spełnia oczekiwań rodziców i że procedowany jest w pośpiechu.
OPINIA FUNDACJI GAJUSZ
Anna Rajska-Rutkowska z łódzkiej Fundacji Gajusz uważa, że profesjonalizm specjalistów wspierających rodziny i systematyczne wsparcie to największe potrzeby rodziców dzieci niepełnosprawnych i śmiertelnie chorych. - Wszystko to musi dziać się w sposób systematyczny i ciągły - dodaje. - Niezbędna jest też wiedza. Musimy wypracować system opieki nad chorym dzieckiem w Polsce.
Jej zdaniem program "Za życiem" to dobry krok w kierunku zaspokojenia tych potrzeb, ale niezbędne są kolejne.
Posłuchaj i dowiedz się więcej:
|
ZDJĘCIA, NAGRANIA WIDEO, WIĘCEJ INFORMACJI Z ŁODZI I REGIONU |
Takimi tytułami buduje się zawiść i wrogość wobec rodziców, matek które rodzą chore dzieci, czy o to chodzi szanowna Pani redaktor? to jest celem takich "informacji" ? a może dobrze że cokolwiek sie robi żeby wesprzeć takich rodziców? o co chodzi?!