Teoria, praktyka i test z piłeczkami ping-pongowymi. Rywalizacja motorniczych
Motorniczowie z całego kraju walczą w Łodzi o tytuł najlepszego. W konkursie organizowanym przez łódzkie MPK bierze udział 29 zawodników z dziewięciu miast, m. in. z Warszawy, Krakowa i Elbląga. Łódź reprezentuje czterech motorniczych.
Konkurs składa się z dwóch części. W teoretycznej, motorniczowie odpowiadali na pytania o ruchu drogowym i funkcjonowaniu tramwaju. W praktycznej - manewrowali wagonem typu Konstal. Niektórym, trudność sprawiło cofanie, mówi Dawid Ceglarek, zawodnik z Wrocławia. - W pracy mamy manewrowych, samodzielne cofanie jest bardzo trudne, bo zaburzona jest perspektywa - podkreśla.
Przy manewrach liczy się nie tylko prędkość, ale i precyzja. Tę drugą mierzy kontroler płynności jazdy, czyli ... piłeczki ping-pongowe, umieszczone na talerzu, wewnątrz wagonu. - Jeżeli motorniczy będzie gwałtownie szarpał przy rozruchu czy przy hamowaniu, to piłeczki wypadną. Każda piłeczka, która wypadnie, to jeden punkt mniej - wyjaśnia Jan Firlik, główny sędzia zawodów.
W piątek (16 września) rano na dziesięciu finalistów czekać będą konkurencje indywidualne i drużynowe. Zwycięzcę poznamy po południu.
Motorniczowie walczą o tytuł najlepszego w kraju i nagrody pieniężne. W poprzedniej edycji konkursu, najlepszy był motorniczy z Wrocławia. Drugie miejsce zajął zawodnik z Łodzi.
Posłuchaj relacji:
|
ZDJĘCIA, NAGRANIA WIDEO, WIĘCEJ INFORMACJI Z ŁODZI I REGIONU |