Pogryziona przez psa wciąż czeka na szczepionkę przeciwko wściekliźnie
32-letnia Agnieszka (na prośbę pokrzywdzonej zmieniliśmy imię) ze Smardzewa w gminie Wróblew, w powiecie sieradzkim, każdego dnia doszukuje się u siebie symptomów wścieklizny.
Boi się, że zachoruje, po tym jak miesiąc temu pogryzł ją pies.
Już dawno powinna otrzymać szczepionkę, problem jednak w tym, że najbliższy punkt, gdzie można ją wykonać jest w Wieluniu.
Kobieta korzysta z pomocy społecznej i na dojazdy po prostu jej nie stać.
Więcej na ten temat Marzena Grzelak-Plewińska: