Ronda upamiętniające Żołnierzy Wyklętych
Nadanie nazwy dwóm rondom, celem uczenia pamięci Żołnierzy Wyklętych, proponują radni Marek Michalik i Marcin Zalewski oraz poseł Waldemar Buda. Projekty uchwał miałyby być rozpatrywane podczas najbliższej sesji Rady Miejskiej, 9 marca.
Radny Maciej Zalewski wyjaśnia, że do upamiętnienia Żołnierzy Niezłomnych wybrano dwie godne i stosunkowo nowe lokalizacje, znajdujące się w niedaleko od siebie, a jedną z nich stanowi dojazd do A1, który za chwilę zostanie otwarty. Rondo położone na skrzyżowaniu ul. Józefiaka i drogi dojazdowej do węzła autostrady A1 miałoby upamiętnić Żołnierzy Wyklętych, a to położone przy skrzyżowaniu ul. Tomaszowskiej i Ofiar Terroryzmu 11 Września, postać Zbigniewa Zakrzewskiego.
Przewodniczący Klubu Radnych PiS, Marek Michalik wyjaśnia, że w Łodzi jest już kilka ulic upamiętniających żołnierzy niezłomnych - m.in. Stanisława Sojczyńskiego „Warszyca", Zygmunta Szendzielarza „Łupaczki", Organizacji WiN, Augusta Emila Fieldorfa „Nila". - Nie ma jednak takiego miejsca, w którym byliby przypominani wszyscy Żołnierze Niezłomni - podkreśla Michalik.
Zbigniew Zakrzewski ps. Bryła walczył na terenie Łodzi, prowadził działalność w AK oraz w Zrzeszeniu Wolność i Niezawisłość, został skazany na karę śmierci i rozstrzelany w 1947 r. w Łodzi. Nadal trwają poszukiwania jego szczątków. W 2009 r. został uhonorowany Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski Polonia Restituta przez Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego oraz w 2010 r. przez Yad Vashem tytułem „Sprawiedliwy Wśród Narodów Świata"