Kradzież ośmiu milionów złotych. Policjant z Łodzi aresztowany
Cztery osoby z Łodzi zostały zatrzymane w związku z kradzieżą ośmiu milionów złotych. Wśród nich jest policjant.
Do kradzieży doszło 10 lipcu br w podpoznańskim Swarzędzu. Pieniądze zginęły, gdy pracownicy firmy ochroniarskiej rozwozili je do bankomatów. Jeden z konwojentów wykorzystał moment, kiedy jego dwaj koledzy opuścili auto i odjechał nim.
Pojazd miał zamontowany nadajnik GPS, ale uciekinier włączył urządzenie zakłócające sygnał. Następnie porzucił auto i oblał je chlorem, by zatrzeć ślady. Sprawą zajęła się poznańska policja, która od samego początku podejrzewała, że mężczyzna nie działał sam. – Braliśmy pod uwagę wiele możliwości. Mało prawdopodobne było, aby konwojent sam zorganizował akcję - mówi Andrzej Borowiak, rzecznik prasowy Komendanta Wojewódzkiego Policji w Poznaniu.
W ubiegłym tygodniu funkcjonariusze prowadzili działania na terenie województwa łódzkiego i wpadli na trop czterech osób. - Postawiono im zarzuty pomagania i współudziału przy kradzieży, ale też paserstwa. Dwie osoby zostały aresztowane – dodaje mł. Insp Borowiak.
Wiadomo, że wśród zatrzymanych jest policjant i były policjant. Funkcjonariusze nadal poszukują osób, które prawdopodobnie też pomagały konwojentowi. – Znamy ich dane osobowe, także dotarcie do nich to kwestia czasu – tłumaczy rzecznik.
Policja cały czas poszukuje konwojenta, który zbiegł z pieniędzmi. Podejrzany prawdopodobnie w ostatnich trzech miesiącach mógł wynajmować mieszkania w Łodzi i Poznaniu.
Przepytać Mysura.