Pracownicy MOPS nie doszli do porozumienia z władzami Łodzi [WIDEO]
Nie udało się wznowić obrad łódzkiej Rady Miejskiej. Protestujący pracownicy MOPS spotkali się z prezydent miasta Hanną Zdanowską i z wiceprezydentem Tomaszem Trelą, jednak nie doszło do porozumienia.
Ustalono jedynie, że rozmowy mają zostać wznowione po południu. - Rozumiem postawę pracowników i związków zawodowych, ale wyjaśnialiśmy wraz z prezydent, że mamy ograniczone możliwości budżetowe. Chcemy, żeby pracownicy socjalni na spokojnie przeanalizowali nasze propozycje - tłumaczy wiceprezydent Tomasz Trela.
To jednak nie przekonało protestujących pracowników MOPS, którzy głośnymi okrzykami po raz kolejny zablokowali obrady.
Protestujący chcą, żeby prezydent Hanna Zdanowska przyszła na salę obrad Rady Miejskiej, a nie tylko rozmawiała z reprezentacją związkową w swoim gabinecie. Przypomnijmy: władze Łodzi zaproponowały, żeby pracownicy socjalni MOPS dostali 200 złotych podwyżki w październiku, a kolejne 300 złotych w przyszłym roku. Jednak, zdaniem strajkujących od kilku tygodni związkowców, to za mało. Magistrat szacuje, że dodatkowe żądania protestujących kosztowałyby budżet nawet kilka milionów złotych.
|
ZDJĘCIA, NAGRANIA WIDEO, WIĘCEJ INFORMACJI Z ŁODZI I REGIONU |
SZANOWNA PANI DYREKTOR, na takie tytułowanie trzeba sobie zasłużyć.
Super !!!! Daliście czadu !!!! :)
Precz z tymi darmozjadami- wyłudzają pieniądze od miasta. Mają sie za elite? Jaką elite- zachowują sie jak bydło. Nie dajcie im nic. Mieszkańcy są bardziej potrzebujący niż ta banda darmozjadów.
Jak im się nie podobają pensje niech się zwolnią - na ich miejsce jest wielu chetnych. Najlepiej jakby ta Wagner im się postawiła i miała odwagę ich wszystkich zwolnić najlepiej dyscyplinarnie, wówczas może by nauczyli się szanować pracę i swojego przełożonego.
Zachowanie na sesji świadczy tylko o nieokrzesaniu tych ludzi. W cywilizowanym państwie takie osoby są zwalniane, z uwagi na brak lojalności w stosunku do pracodawcy.
A na koniec- jeśli uważają się za elitę - to elita ma klasę i nie zwraca sie do swojego dyrektora per Wagner, a co najwyżej Szanowna Pani Dyrektor- ale czego oczekiwać od prostych ludzi.
Atakowali strażników miejskich zarabiających połowę tego co oni? Dobrze zrozumiałem?
Podwyżki należą się strażnikom miejskim w takim razie.
Podwyżki dla wszystkich pracowników MOPS z zasadniczym wynagrodzeniem 1600 i mniej. Tym pracownikom należą się podwyżki w pierwszej kolejności, następnie tym do 1850, itd.
Bo wielu z nich ma zasadniczego wynagrodzenia 1600 brutto
Brawo socjalni !
Czy za zakłócanie obrad Rady Miasta nie ma kary?
Dla czego nie pozwalają procedować uchwał, które dotyczą mieszkańców miasta, również ich podopiecznych?