Zarzuty dla prezesa Atlas Areny
Zarzut działania na szkodę spółki usłyszał prezes Atlas Areny Krzysztof M. We wtorek, 19 stycznia, został zatrzymany i przesłuchany w prokuraturze okręgowej w Gorzowie Wielkopolskim.
Jak wynika z ustaleń śledczych, prezes Atlas Areny miał umożliwiać kilkunastu osobom udział w imprezach masowych organizowanych w hali bez gratyfikacji finansowej - wyjaśnia Arkadiusz Roćko z prokuratury okręgowej w Gorzowie Wielkopolskim. - Zaproszenia były udostępniane nieodpłatnie, co spowodowało w okresie od 16 lutego 2013 roku do 15 grudnia 2014 roku szkodę w mieniu spółki o wysokości 288,503 złotych - wyjaśnił Roćko.
Krzysztof M. nie przyznał się do zarzutów i złożył wyjaśnienia. Prokurator zastosował wobec niego środek wolnościowy polegający na poręczeniu majątkowym w wysokości stu tysięcy złotych.
Łódzki magistrat jest zaskoczony i przyznaje, że o sprawie dowiedział się z mediów. - Nie mamy żadnych informacji poza tymi, które podano w prasie. Nie mieliśmy do tej pory zastrzeżeń co do funkcjonowania miejskiej spółki ani co do pracy prezesa - powiedział radca prawny łódzkiego magistratu, Marcin Górski.
Prezes łódzkiej Atlas Areny został zatrzymany rano we wtorek, 19 stycznia przez funkcjonariuszy Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Krzysztofowi M. grozi do 10 lat więzienia.
|
ZDJĘCIA, NAGRANIA WIDEO, WIĘCEJ INFORMACJI Z ŁODZI I REGIONU |