Uwaga kierowcy! Zakaz parkowania na Narutowicza, wydzielony pas dla tramwajów
Od 30 listopada na dużym fragmencie ulicy Narutowicza w Łodzi obowiązuje zakaz parkowania na pasie dla jadących w stronę centrum miasta. Wydzielony jest też pas dla komunikacji miejskiej.
Nowe zakazy parkowania mają rozwiązać m.in. problem ogromnych korków, które tworzą się w tym miejscu od kilku tygodni. - Likwidujemy możliwość zatrzymywania się na ulicy Narutowicza. Zakaz będzie ustawiony na wysokości siedziby Radia Łódź i dalej będą powtarzane od ulicy Krzywickiego do ulicy Matejki. Dalej w kierunku ulicy Kopcińskiego ten zakaz już jest - tłumaczy Piotr Grabowski z Zarządu Dróg i Transportu w Łodzi.
Od poniedziałku wydzielony będzie też pas dla komunikacji miejskiej. - Wymalujemy linię ciągłą tak, aby kierowcy nie wjeżdżali na torowisko, żeby tramwaje szybko mogły pokonywać ten odcinek. Samochody będą jeździć bliżej prawej krawędzi drogi - tłumaczy Grabowski.
Miejski przewoźnik zwraca uwagę, że tramwaje linii 12 już na początku trasy generują opóźnienia, bo stoją w korku na Narutowicza. - Zdarzały się takie sytuacje, że motorniczowie mówili pasażerom przy Radiostacji, że lepiej wysiąść i przejść ten odcinek, bo tak będzie szybciej. To był dość poważny problem, mamy teraz nadzieję, że te zmiany go rozwiążą. Apelujemy do kierowców aby respektowali przepisy i pamiętali, że to jest pas dla komunikacji miejskiej, dla tramwajów - mówi Sebastian Grochala z Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego w Łodzi.
Po drugiej stronie Narutowicza nie zostanie wprowadzony zakaz parkowania. Zarząd Dróg i Transportu zaleca parkowanie na osiedlu Radiostacja.
Posłuchaj całej relacji naszego reportera i dowiedz się więcej:
|
ZDJĘCIA, NAGRANIA WIDEO, WIĘCEJ INFORMACJI Z ŁODZI I REGIONU |
Przecież to są jakieś jaja!!! Korek na Narutowicza jest w godzinach szczytu gigantyczny, nie ma gdzie palca wetknac, ale to nie jest wina parkujacych po bokach. Tyle lat nikomu te auta nie przeszkadzały, a nagle zaczęły, a problem leży gdzie indziej! Mam prawo jazdy od 4 lat, a chyba jestem stokroć bardziej kumata, niż panowie z zarządu. Cały problem leży tylko i wyłącznie w lewoskrecie na kopcinskiego. Przejeżdżają na jednych światłach trzy, może cztery auta. Wszystkie inne ulice są w miarę płynne, tylko lewoskret stoi. Teraz jeszcze ciśnie się na jednym pasie z autami do jazdy prosto i w prawo. Serio panowie z zarządu, gdzie wasze mózgi? Teraz studenci będą zabierać miejsca do parkowania na osiedlach, kolejny problem... A nigdy, przenigdy siłą nie przekonacie nikogo do jazdy komunikacją miejską. Nie tedy droga!!
Nita już dawno powinien zostać dyscpyplinarnie zwolniony. Teraz w końcu (zapewne przymuszony) wykonuje jakieś nerwowe ruchy, ale to za późno. Ja jestem zdania, że to akurat może być znośne rozwiązanie, choć jak tu pisano problem główny to lewoskręt w Kopcińskiego i ten powinien obowiązkowo zostać wydłużony. Ale skąd oni to mają wiedzieć, sygnalizacja świetlna w całej Łodzi jest ustawiona po prostu fatalnie. Nie potrafili do tej pory tego ogarnąć, a teraz dostali kolejną zabawkę - scentralizowane zarządzanie. Zatem ciekawie dopiero będzie.
Jeszcze jedno - twierdzenie, że auta będą stały 2x dłużej w korku, a tramwaj będzie przejeżdżał sprawnie, jest o wiele zbyt optymistyczne. Warto jednak zwrócić uwagę, że jeśli on tam czasem stoi i pół godziny, to jednak auta znacznie krócej. Zatem zrównoważony ten transport wcale nie jest. A przecież jednym tramwajem jedzie tyle luda co stoi w całym korku w autach. Jeśli twardogłowi kierowcy nie wierzycie - przejejedźcie się tym tramwajem na tym odcinku w godzinach szczytu, albo chociaż wyściubcie nosy ze swoich konserw i się rozejrzyjcie ciut wokoło, łatwo zobaczycie ludzi stojących na schodach w tramwaju. Zrównoważony transport dlatego powinien faworyzować komunikację miejską, że przewozi jednym pojazdem wielokrotnie większą grupę osób - Wy 3 autami powodujecie więcej bałaganu i korków niż jeden tramwaj. I to bez wspomnianych przypadków skończonych idiotów - bo ciężko ich inaczej nazwać, parkujących wprost na torowisku.
Glupki nie potrafia zrozumiec ze ludzie nie chca jezdzic tramwajami tylko samochodami i tego nikt nie zmieni. Robienie jakis kretynskich bus-pasow to nie rozwiazanie bo i tak jak ludzie widza 1,5 kilometrowy korek to jezdza tymi smiesznymi bus-pasami i maja gdzies przepisy (ktore wymyslaja niedorozwinieci urzednicy). Najlepiej ladowac kase w tramwaje i autobusy, ktore i tak jezdza puste a za to robic wiecej zakazow parkowania, bus-pasow i parkometrow... i ta droga za kilka lat to w ogole to miasto umrze juz smiercia naturalna.
No to od poniedziałku trawniki od Radiostacji do Kopcińskiego będą rozjechane jeszcze bardziej.
Zlikwidować lewoskręt i problem zniknie. Ale co dalej? A może dołożyć dodatkową sygnalizację? Taaak, jeszcze więcej więcej sygnalizacji - i zakazów.
Główny problem jest z korkiem do lewoskrętu, logika utrudnijmy jeszcze bardziej lewoskręt będzie mniejszy korek, do tej pory stali jedni na prawym drudzy na lewym i się ledwo mieścili to ciekawe jak będzie po tych zmianach, jak będą wszyscy musieli stać na jednym pasie, korek będzie hmmm... do Mileszek? Gratuluje pomysłodawcą kolejnego idiotyzmu, niedaleko spojrzeć chyba ta sama osobą maczała palce w inwestycji na radiostacji gdzie są porobione jakieś durne wysepki, że dwa auta nie mogą się normalnie minąć jadąc z naprzeciw sobie... Łódź - miasto bus-pasów
Tak studenci nie mają gdzie parkować. Nie tylko wy dojeżdżacie z poza łódzi i nie tylko wy chcecie zaparkować. Problem polega na tym, że mnóstwo ludzi nie korzysta z komunikacji miejskiej pomimo, że mogą nią bezproblemowo dojechać na miejsce przeznaczenia. Preferują samotną jazdę "kombiakiem" przez miasto bezpośrednio przyczyniając się do generowania korków. Zakaz parkowania ? Jeśli utrudniało to ruch w zatłoczonym miejscu to jak najbardziej jestem za. Jak zmniejszyć korki ? Jak już trzeba jechać tym samochodem ( bo z poza miasta, bo dojechanie komunikacją to 3 przesiadki na odcinku 5km ) to może warto by poszukać alternatywnej drogi? Jak wszyscy wybierają tę samą trasę dojazdu to oczywiście, że będą korki. Ludzi nie ubywa, a już napewno samochodów. Rozwiązanie takich problemów leży nie tylko w kwestii ZdiT'u ale też ludzi którzy z dróg korzystają.
Wystarczyloby ustawic swiatla kilka sekund dluzej zeby kierowcy mogli sie rozpedzic i pokonac skrzyzowanie a problem by sie zmniejszyl:)
Pytam kolejny raz kto personalnie z ZdiT odpowiada za koszmar drogowy który powstał w Łodzi.W całym centrum . To nie jest tylko problem Narutowicza. Patrz Nawrot ,Sienkiewicza ,Zamenhofa , Al.Kościuszki Zachodnią itd...
Dlaczego Dyr.Nita nie został w trybie natychmiastowym zwolniony.
Wzywam Panią Prezydent do rozwiązania całego ZdiT , rozliczenie tych ludzi i powołanie komisarycznego nadzoru do czasu powołania nowych ludzi.
Sytuacja z 25 listopada - jakiś cymbał bo inaczej nie da się tego określić postanowił zaparkować sobie na odcinku miedzy DSP a Kopcińskiego przez co zablokował cały jeden pas ruchu! Korek był tak długi, że sięgał za radiostację. Przejechanie 2 przystanków zajęło 20 min dzięki JEDNEMU kierowcy! Nie umiecie parkować - nie będziecie parkować! W końcu jedna mądra decyzja od prawie miesiąca istnienia nowej trasy WZ. Sam problem skrętu w lewo powoli się klaruje i przejazd tramwajem od radiostacji do Kopcinskiego "bez niespodzianek" przed godziną 8 trwa około 5 , a to bezmózdzy kierowcy niemalże codziennie powodują dodatkowe utrudnienia!!!
Takie działanie jedynie ułatwi przejazd tramwajom, ale za to utrudni życie studentom, którzy nie mają gdzie parkować oraz zacznie generować jeszcze większe korki. Szkoda, że nikt nie widzi ile jest wydziałów w tej okolicy i nie bierze pod uwagę, że nie wszyscy studenci jeżdżą samochodem, bo nie chce im się jechać KM, ale dlatego, że to nie jest już szkoła średnia gromadząca młodzież z najbliższej okolicy tylko szkoła wyższa, do której dojeżdżają również ludzie spoza Łodzi lub z terenów podmiejskich, z których jest się ciężko wydostać ze względu na ograniczoną ilość kursów autobusów.
Czytam tu o tym, aby przesiadł się na tramwaj. Dopóki będę mógł jeździć [mam 70 lat], będę jeździł i nikt mnie nie zmusi, aby stało się inaczej. Bo tramwajem nie wszędzie dojadę, a i autobus na mnie nie czeka. W ciągu godziny mimo korków daje się odwiedzić kilka odległych adresów. Tramwajem czy autobusem potrzebowałbym na to dwa dni. Za nic mam zakazy i nakazy...
ad vocem. Kierowcy, o których piszesz, to jadący na wprost ul. Narutowicza. Ci jadą chwilę torowiskiem [i ja tak robię], aby za chwilę "schować się" na właściwym pasie. Nie spotkałem jeszcze sytuacji, aby ktoś blokował tramwaj... Jeśli ktoś już decyduje się na taką jazdę, to za tramwajem. Tramwaj wjeżdża na przystanek, ja wjeżdżam na pas dla ruchu na wprost.
Zakaz parkowania od Radiostacji do ul. Matejki pozwoli na jazdę tramwajom, ale korki dla samochodów w dalszym ciągu będą. Tak się dzieje od czasu zamknięcia ul. Niciarnianej. Kolejny łącznik ze światem południowej części Łodzi ul. Tramwajowa też jest zamknięta. TIR-y ponownie wjechały na ul. ul. Kopcińskiego o Marszałka. W tej części miasta po prostu nie da się żyć.
Sytuacja będzie identyczna jak po drugiej stronie za Kopcińskiego gdzie taki pas dla MPK już istnieje. Kierowcy po prostu nie chcąc stać w korku wjeżdżają na ten pas i gnają na aż do skrzyżowania, gdzie oczywiście stoją w korku i blokują przejazd MPK. Mentalności niektórych nie zmienimy, drogówka powinna w Łodzi być dużo bardziej stanowcza i karać za takie przewinienia
Co za skandal. Tramwaje mają nie stać w korku, za to samochpdy w podwójnym!
Najprościej jest zrobić zakaz parkowania a problemu i tak to nie rozwiąze. Jak można było dopuścic aby wszyscy jechali Narutowicza? Trasa WZ jest pusta a Narutowicza stoi. Brawo Zdit.
Czyli nie wymyślimy nic co zrobić aby rozładować korki tylko umożliwimy przejazd tramwajom aby one nie stały.
Oto sens tego działania.
A może poszukać przyczyny korków?? Dlaczego nagle zaczęły się w tym miejscu robić i jakoś dziwnie zaczęły się w momencie oddania trasy W-Z po liftingu.
Parkowanie w mieście "przy krawężniku" jest głownie dla: dostawców, taxi, żeby wysadzić pasażera, niepełnosprawnych, osób które muszą przenieść coś ciężkiego lub mają dużo rzeczy (jak kurierzy przesyłek). Reszta osób do komunikacji miejskiej. Jak studenciak jedzie z 3 zeszytami i 2 książkami na uczelnie samochodem to jest debilem, zabiera miejsca parkingowe wyżej wymienionym i do tego blokuje drogi tworząc sztuczne korki.
Nareszcie! Piekło zamarza. ZDiT wprowadza pozytywne zmiany dla KM
To wydzielcie parking dla studentów, którzy udają się na wydziały przy Matejki. Tam nie ma gdzie parkować, więc skoro zamykacie taką możliwość na Narutowicza, to pozwólcie parkować w innych miejscach.
Problem korków i tak nie będzie rozwiązany, bo jak ktoś wcześniej wspomniał problemem jest lewoskręt w Kopcińskiego. No i gdzie mają parkować auta z Narutowicza? Szkoda, że miasto skupia się wyłącznie na mpk systematycznie utrudniając życie kierowcom.
Kilkadziesiąt lat temu nikt nie przewidział że przemysł pójdzie tak do przodu, że w każdym domu będzie auto albo dwa, gdy miasto się kształtowało, wystarczały ówczesne drogi. Dziś są za wąskie. I to dlatego właśnie mamy korki. I tak jak napisałem do "gościa" przesiąść się w komunikację i będzie troszkę lżej. Szach i Mat niedokształcony człowieku.
"Tomaszz
No i wymyślili. 750 mln wywalonych na Tęczowy Przystanek, a jedyne co potrafią wymyśleć dla usprawnienia ruchu, to zakazać parkowania. Puk-puk w główkę."
Dzięki takim neandertalczykom jak ty, którzy jeżdżą do pracy autem pokonując 2-3 km tworzą się korki. Szach i mat tępolu.
"Gość
Super! Dzięki temu puste tramwaje będą mogły jeździć szybciej i szybciej się psuć.
https://www.facebook.com/niestacmnienaMPK/"
Pozdrawiam wszystkich zmotoryzowanych studentów Farmacji.
Całe szczęście, ze przez 4 poprzednie lata na to nie wpadli
PROBLEMEM JEST !!! SKRĘT W LEWO W KOPCIŃSKIEGO Z NARUTO !!! A nie sama Narutowicza!!
Super! Dzięki temu puste tramwaje będą mogły jeździć szybciej i szybciej się psuć.
https://www.facebook.com/niestacmnienaMPK/
Od Narutowicza Tramwajowa do Kopcińskiego też jest linia ciągła której się nie respektuje
to dla samochodow chyba nie poprawi plynności ruchu a tylko zakorkuje np ul. Matejki
Myślą że jak namalują linie to kierowcy bedą jej przestrzegać hahahah tam policja powinna stać non stop i za ciągła walić mandaty a tak to sobie mogą malować na czole
No i wymyślili. 750 mln wywalonych na Tęczowy Przystanek, a jedyne co potrafią wymyśleć dla usprawnienia ruchu, to zakazać parkowania. Puk-puk w główkę.