Logo Radio Łódź

"Dochodzi do ataków na Wojskowe Zakłady Lotnicze w Łodzi" [LIST OTWARTY]

Pracownicy Wojskowych Zakładów Lotniczych nr 1 w Łodzi będą w środę, 10 czerwca manifestować poparcie dla utworzenia w Łodzi Wojskowej Wyżyny Lotniczej. Wystosowali również list otwarty. Oto jego treść:

Ten artykuł możesz również przeczytać w mobilnej aplikacji Radia Łódź. Kliknij i dowiedz się więcej.

W ostatnich tygodniach dochodzi do bezprecedensowych ataków na Wojskowe Zakłady Lotnicze Nr 1 S.A. w Łodzi. Zakładów, które od dziesięcioleci funkcjonują na terenie naszego miasta.

 

W 2014 roku Rząd podjął decyzję o konsolidacji Polskiego Przemysłu Obronnego, w wyniku której powstała Polska Grupa Zbrojeniowa, w skład której wchodzą tylko i wyłącznie przedsiębiorstwa z kapitałem polskim, między innymi Wojskowe Zakłady Lotnicze Nr 1 S.A. Konsolidacja przemysłu obronnego ma na celu zwiększenie konkurencyjności polskiego sektora zbrojeniowego na rynkach światowych obecnie zdominowanych przez duże koncerny zagraniczne.

 

Ataki w postaci podawania nierzetelnych i niedokładnych informacji na temat dostosowania oraz gotowości załogi do wdrożenia i obsługi nowej platformy śmigłowcowej, wypływają z przedsiębiorstw, które należą do kapitału zagranicznego, a wypracowane zyski zasilają zagraniczne budżety.

 

Wbrew kreowanym opiniom Wojskowe Zakłady Lotnicze Nr 1 S.A. są nowoczesnym polskim zakładem, który w ostatnich latach przeszedł gruntowną modernizację, posiada świetnie wyszkoloną kadrę pracowniczą gotową na podjęcie nowego wyzwania jakim jest nowa platforma śmigłowcowa.

 

Umieszczenie produkcji, serwisowania i obsługi nowego śmigłowca w Wojskowych Zakładach Lotniczych Nr 1 S.A. umożliwi dalszy rozwój spółki, co przyczyni się do zwiększenia ilości miejsc pracy i rozwoju regionu łódzkiego.

                                                                                                               

                                                                                       PRACOWNICY
WOJSKOWYCH ZAKŁADÓW LOTNICZYCH NR 1 S.A.

                                                                                                               

 

Łódź, 5 czerwca 2015 r.

Pracownicy WZL zachęcają do uczestnictwa w przemarszu w obronie łódzkich miejsc pracy. Wtedy też ma być przekazany na ręce wojewody łódzkiego list do premier Ewy Kopacz. 

Przemarsz rozpocznie się w środę, 10 czerwca o godz. 11 przy ul. Piotrkowskiej 1, skąd przejdzie pod Urząd Wojewódzki przy ul. Piotrkowskiej 104.

niedorajdy rządzą w Polsce i to fakt, przetarg można było 5 lat temu ogłosić, nie byłoby presji czasu, ustawiony tak że tak naprawdę tylko 1 firma była brana pod uwagę, tylko za to należy się Trybunał Stanu dla Ministra i komisji przetargowej, leśne dziadki decydują o miliardach bez żadnej kontroli, Pendolino jeszcze bardziej oczywistym przykładem korupcji

Zagraniczne koncerny manipulują bo widzą że mamy niekompetentnych ludzi na stanowiskach wojskowych.
Magister handlu ministrem obrony, biolog szefem sejmowej komisji obrony...
I jak tu nie manipulować? Przecież to leszcze...

do bleble czy coś tam .
jak sądzę jesteś ze Świdnika kibicujesz avii nienawdzą cie w Lublinie bo nie oszukujmy sie jesteście wieśniaki jakich mało...i pewnie jesteś kontrolerem w austa westlannd...

Super offset dla WZL1 w Łodzi. Świdnicka oferta daje pracę Polakom, a nie Francuzom.
https://twitter.com/wzzs80/status/607157928206987265/photo/1

PZL-Świdnik jest z Wami. POwska banda sprzedała nasz państwowy zakład, a teraz chce oddać pracę Francuzom.
Zaraz po decyzji komisji przetargowej o dopuszczeniu do dalszej procedury przetargowej wyłącznie śmigłowców Caracal, Airbus poinformował, że pierwsze 25 sztuk śmigłowca Caracal zostanie dostarczonych z Francji. Szykują pracę nie dla Polaków. Nawet francuska prasa, tego nie ukrywa.

http://www.usinenouvelle.com/article/contrat-caracal-en-pologne-la-supply-chain-d-airbus-helicopters-mise-sur-des-retombees-industrielles.N326603
Szybkie tłumaczenie artykułu.

"Kontrakt Caracal w Polsce: Łańcuch dostaw (supply chain) Airbus Helicopters stawia na wpływy przemysłowe.

W razie podpisania kontraktu pomiędzy Airbus Helicopters i Polską na 50 śmigłowców wojskowych, maszyny i silniki będą montowane w Polsce. Jednakże, filia Airbusa i jej podwykonawcy powinny produkować większość części i podzespołów niezbędnych do montażu śmigłowców.

„Kontrakt z Polską powinien umocnić zatrudnienie w głównych siedzibach Airbusa, takich jak Marignane (departament Bouches du Rhone) i Corneuve (departament Seine-Saint Denis), spodziewa się Ludovic Andrevon, koordynator związków zawodowych CFE-CGC (Francuska Konfederacja Kadry Kierowniczej – przypis tłum.) grupy Airbus.

Dopóki kontrakt nie jest ostatecznie podpisany, trudno jest być bardziej precyzyjnym. Polskie Ministerstwo Obrony Narodowej na razie podjęło się tylko przetestowania H225M w celu ewentualnego zamówienia 50 maszyn. Producent śmigłowców obiecuje offset przemysłowy w zamian za pozyskany kontrakt.

„Jesteśmy przekonani, że nasza oferta znacznie wzmocni zdolności obronne Polski, oferując dostarczając najkorzystniejszą wartość z operacyjnego, przemysłowego i technologicznego punktu widzenia.”, podaje w swoim komunikacie grupa przemysłu lotniczego i obronnego.

Grupa Airbus i producent silników Turbomeca zobowiązały się, w przypadku wybrania ich oferty, do wybudowania linii montażowych Polsce.

Jednak, nawet związki zawodowe nie kapryszą. ”Lepiej jest mieć 50% czegoś niż 100% niczego”. Biorąc pod uwagę niepokojący stan naszych zamówień, taka wstępna selekcja pojawia się w korzystnym momencie”, wyjaśnia pragmatycznie Ludovic Andrevon. Tym bardziej, że montaż jednego śmigłowca stanowi tylko niewielką część produkcyjnej wartości dodanej, czyli od 5 do 10%, w zależności od źródeł.

Airbus powinien produkować wszystkie części i podzespoły krytyczne śmigłowców: przekładnie pochodziłyby z zakładu w Marignane, a łopaty z fabryki w Corneuve. Z kontraktu skorzystaliby również podwykonawcy, jako że producent śmigłowca zakupuje u podwykonawców około 70% zawartości produkcyjnej śmigłowca. W pierwszym rzędzie skorzystałaby grupa Safran. Fabryki w Bordes i w Tarnos (Landes) filii Turbomeca produkowałyby części podstawowe silników. Należałoby również produkować podwozia, platformy inercjalne, regulatory silników…elementy które będą produkowane w Bidos (Pirenees-Atlantiques), Montlucon (Allier) i Mantes-Bouchelay (Yvelines).

Ciesząc się z tej wstępnej selekcji, związek zawodowy CFC-CGC podkreśla, że będzie czujny jeśli chodzi o obszary działalności, które będą przeniesione do Polski.

„Będziemy czuwać, żeby operacje o wysokiej wartości dodanej nie były podwykonywane. Konieczne jest, aby zyski z konkurencyjności wynikające ze wspomnianego podwykonawstwa w obszarach zwanych obszarami „o kontrolowanych kosztach” powracały do głównej siedziby firmy i były ponownie inwestowane w działania badawczo rozwojowe jak również w nowe programy.” ocenia Ludovic Andrevon.

Hassan Meddah”

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką Polityka plików cookies