Pracownicy MOPS uczą się samoobrony
Blisko stu pracowników socjalnych Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Łodzi rozpoczęło kurs samoobrony.
Odbywają go w ramach godzin pracy, a szkolenie prowadzą strażnicy miejscy.
Tomasz Trela, wiceprezydent Łodzi wyjaśnia skąd pomysł: - Wszyscy pamiętamy nieprzyjemny incydent z Makowa. W Gminnym Ośrodku Pomocy doszło tam do podpalenia, w wyniku którego zginęły dwie osoby.
Jeden z instruktorów tłumaczy, że pracownicy uczą się podstawowych chwytów: - To są zwykłe techniki samoobrony zaciągnięte z krav magi czy jujitsu.
Mariusz Moterski, zastępca naczelnika oddziału prewencji Straży Miejskiej w Łodzi mówi, że najważniejsze są odruchy samozachowawcze: - Uczymy gdzie najlepiej uderzyć oraz jak się bronić. W sytuacji zagrożenia można uciekać bądź starać się ująć napastnika i zadzwonić po pomoc.
Uczestniczka zajęć uważa, że najważniejsze jest zachowanie spokoju: - Dzisiaj uczyliśmy się co robić, jeśli ktoś będzie nas dusił. Nie wolno panikować. Liczy się również technika.
Szkolenie z samoobrony potrwa do września. Później mają się odbyć kolejne, tak aby wszyscy z trzystu pracowników socjalnych w Łodzi umieli się obronić i reagować na zagrożenia.
Wysłuchaj całego materiału: