Prokuratura: "Nie było potrzeby przeszukania biura posła Grabarczyka"
Prokuratura Apelacyjna w Łodzi uważa, że nie było potrzeby przeszukania biura poselskiego Cezarego Grabarczyka.
Ten artykuł możesz również przeczytać w mobilnej aplikacji Radia Łódź. Kliknij i dowiedz się więcej.
Chodzi o sprawę rzekomych nieprawidłowości w Komendzie Wojewódzkiej Policji w Łodzi. Funkcjonariusze mieli pomóc w załatwieniu pozwoleń na posiadanie broni znanym osobom, między innymi byłemu już ministrowi sprawiedliwości.
Jeden z prokuratorów w Ostrowie Wielkopolskim, który prowadził śledztwo zlecił przeszukanie biura Grabarczyka.
Chciał między innymi zajrzeć do jego kalendarza. Jednak przełożeni słusznie cofnęli tę decyzję. - Jeżeli osoba publiczna spotyka się z interesantami, to informacja o tym, co ona robiła w danym dniu, nie jest jej wyłączną własnością. Taką wiedzę posiadają osoby, które się z nią spotkały. Nie jest wymagane przeszukanie. Wystarczy zwrócić się do zainteresowanych z prośbą o przesłanie informacji - wyjaśnia rzecznik prokuratury Apelacyjnej w Łodzi Jarosław Szubert, która nadzorowała sprawę.
Jak dodaje Jarosław Szubert, konsekwencją tej decyzji było odsunięcie prokuratora od prowadzenia sprawy. Wcześniej media donosiły, że śledczy chciał postawić Cezaremu Grabarczykowi zarzuty.
Czytaj także: Dymisja Grabarczyka. "Moja rezygnacja leży w interesie Państwa i wymiaru sprawiedliwości"
Żenujące kołki