Śmigłowce dla polskiej armii powstaną w Łodzi [VIDEO]
Śmigłowce dla polskiej armii dostarczy konsorcjum Airbus Helicopter. Oznacza to, że jeśli maszyny przejdą pomyślnie testy, to będą one montowane i serwisowane w Zakładach Lotniczych w Łodzi.
Ten artykuł możesz również przeczytać w mobilnej aplikacji Radia Łódź. Kliknij i dowiedz się więcej.
SZANSA NA PRACĘ DLA TYSIĄCA OSÓB
Według wcześniejszych deklaracji, francuska firma planuje wykupienie zakładów oraz zatrudnienie w nich nawet 1000 osób.
Airbus Helicopters w Łodzi ma już swoje biuro projektowe. - Sprzedaż nie byłaby najlepszą opcją dla Polski, ponieważ jest to jednorazowa transakcja, z której nie ma dalszych korzyści. Zmuszenie oferenta do tego, żeby zainwestował w te zakłady, by mogły montować i serwisować będąc polską własnością jest dobrym wyjściem - wyjaśnia ekspert lotniczy Tomasz Hypki.
Czytaj także: Hanna Zdanowska: Praca przy budowie śmigłowców
ZDANOWSKA: TO WIELKI DZIEŃ DLA ŁODZI
JESIENIĄ PODPISANIE UMOWY NA ŚMIGŁOWCE
Wiceszef MON Czesław Mroczek poinformował, że na 50 sztuk nowych śmigłowców resort obrony wyda około 13 miliardów złotych, z pieniędzy na modernizację armii. Zdecydowano o zakupie 50 maszyn. Wcześniej zamierzano kupić 70 śmigłowców. Zrezygnowano jednak ze śmigłowców transportowych, gdyż - jak tłumaczy - obecnie używane przez armię Mi-17 będą mogły służyć jeszcze bez problemów przez kilka lat.
Przetarg na nowe śmigłowce transportowe odbędzie się w osobnym postępowaniu razem z uruchomionym dwa miesiące temu przetargiem na dostawę śmigłowców uderzeniowych, które mają zastąpić obecnie używane w wojsku Mi-24.
Umowa z Airbus Helicopters zostanie podpisana jesienią. Konsorcjum ma dostarczyć maszyny w ciągu dwóch lat. Wcześniej śmigłowce przejdą w Polsce testy.
OŚWIADCZENIE AIRBUS HELICOPTERS
„Airbus Helicopters wraz z partnerem Heli Invest Services z radością przyjęli decyzję polskiego Ministerstwa Obrony Narodowej o wstępnym wyborze śmigłowca Airbus Helicopters H225M Caracal. Jesteśmy w pełni zdeterminowani, aby Polska otrzymała najlepszy produkt i wsparcie w tym długofalowym strategicznym programie. Wierzymy, że nasza oferta głęboko wzmocni zdolności obronne Polski, tworząc największą wartość w wymiarze operacyjnym, przemysłowym i technologicznym.
Obecnie przygotowujemy się do kolejnych etapów procesu przetargowego i współpracy w okresie testów, aby odpowiedzieć na wszystkie prośby i pytania Polskich Sił Zbrojnych, a ponadto wykazać, że Caracal odpowiada wszystkim kryteriom przetargu oraz potrzebom operacyjnym”
ZESTAWY RAKIETOWE OD AMERYKANÓW
W ramach realizacji programu "Wisła" rząd rekomendował dalsze negocjacje z amerykańskim konsorcjum Raytheon. Chodzi o zestawy rakietowe Patriot. Umowa ma zostać podpisana w drugiej połowie przyszłego roku.
Bronisław Komorowski podkreślił, że Polskę czekają kolejne wielkie kontrakty wzmacniające naszą obronność. Wymienił tu program Narew dotyczący obrony przeciwrakietowej bliskiego zasięgu oraz program rozwoju dronów.
O kontrakt na dostarczenie śmigłowców, oprócz francuskiego Airbus Helicopters, ubiegała się również amerykańska firma Sikorsky i należący do niej PZL Mielec. Amerykanie oferowali śmigłowiec Black Hawk. O kontrakt walczyły też wchodzące w skład włosko-brytyjskiej grupy AgustaWestland zakłady PZL Świdnik.
Czytaj także: Śmigłowce dla polskiej armii będą z Łodzi? Dziś decyzja
Krzysztof Babij/ IAR
Francuzi wykupią u nas zakłady lotnicze za naszą kasę, my sami zbudujemy sobie śmigłowce a oni na tym zarobią. Tak samo zrobiliby też inni. Obawiam się jednak że znowu kupiliśmy Pendolino w ustawionym przetargu. Lepsze byłyby mniejsze i tańsze śmigłowce, bo do zabicia 20 żołnierzy potrzeba by było dwóch pocisków a nie jednego. Nie wiem dlaczego stworzono specyfikację której trudno sprostać, bo takich maszyn raczej się nie kupuje. Jak coś jest do wszystkiego to najczęściej jest do niczego. Ale jak można poczytać, w wojsku rządzą lobbyści obcych państw i producentów.
przewał tak jak z Pendolino...kto tą Partię Oszustów sprawdzi, rozliczy? czują sie bezkarni, wydają nasze miliardy na swoje złote zegarki