Logo Radio Łódź

Co dalej z Widzewem Łódź? [WYWIADY]

Łódzkiemu Widzewowi grozi formalna upadłość związana z kiepską kondycją finansową oraz niespłaconymi długami. Sylwester Cacek uważa, że z tych kłopotów jeszcze uda się wyplątać.

Sylwester Cacek podczas konferencji prasowej ws. budowy stadionu (Fot. Robert Zwoliński)

Ten artykuł możesz również przeczytać w mobilnej aplikacji Radia Łódź. Kliknij i dowiedz się więcej.

 

Z Sylwestrem Cackiem, prezesem Widzewa Łódź rozmawiał Dariusz Postolski: 

Dariusz Postolski: Panie Prezesie, czy mógłby Pan ustosunkować się do obecnej sytuacji klubu oraz sprawy sądowej? 

Sylwester Cacek: A co ma się dziać? Jak chcą, niech składają. Media powinny zainteresować się tym, dlaczego Widzew traktowany jest jak złodziej. Urząd pomaga każdemu, ale nie nam. Nie wiem jak mam reagować. 

D.P.: Konsekwencją tych wniosków może być upadłość klubu. 

S.C.: No i co z tego? Będzie to będzie. Wierzyciele jak sobie w stopę strzelają to jest ich problem. Nie mój. Z resztą to w ogóle przestaje być mój problem, ze względu na zachowanie całego środowiska, łącznie z miastem. Z jednej strony wszyscy uderzają we mnie, a nie ma kto ratować klubu. I tak straciłem pieniądze i nie planowałem ich odzyskiwać. 

D.P.: Do kogo ma Pan największe pretensje? 

S.C.: Do nikogo. Chodzi tylko o to, że wszyscy mają pomysły, a nikogo nie ma chętnego do pomocy. Dla kogo ma istnieć klub sportowy? Jak tylko dla mnie, to ja nie czuję się potrzebny. 

D.P.: Jakie będą Pana najbliższe decyzje? 

S.C.: Nie wiem. Jak będą to się dowiecie. 

D.P.: Czy wnioski składane do sądu mogą oznaczać koniec klubu? 

S.C.: Wszystko mogą oznaczać. 

D.P.: Czy wpłaci Pan kolejną ratę? 

S.C.: A dlaczego mnie Pan pyta? Nie ja mam ratę do spłacenia, a klub...

 

WYSŁUCHAJ CAŁEJ ROZMOWY:

(Fot. Robert Zwoliński)

Z Tomaszem Trelą, wiceprezydentem Łodzi rozmawiał Piotr Krysztofiak: 

Piotr Krysztofiak: Arka Gdynia wysłała do Sądu Okręgowego w Łodzi pismo, w którym domaga się uchylenia układu z wierzycielami Widzewa Łódź. Co Pan sądzi o całej sytuacji? 

Tomasz Trela: Jestem zaniepokojony. Wiemy o tym, że Widzew nie zrealizował kolejnej raty układowej. Tylko kwestią czasu było to, kiedy wierzyciele wystąpią do sądu z wnioskami. Sytuacja od strony finansowej jest bardzo skomplikowana. Klub natomiast jest zdeterminowany i dalej chce grać w pierwszej lidze. Mogę tylko kibicować takiej postawie. Mam nadzieję, że przedstawiciele Widzewa wiedzą co mówią i nie rzucają słów na wiatr. 

P.K.: Słyszałem, że Sylwester Cacek twierdzi, iż miasto nie pomaga klubowi. 

T.T.:To nieeleganckie rozmawiać z prezesem poprzez media. Wyszedłem z inicjatywą kilka tygodni temu, aby znaleźć miejsce do gry. Zaproponowałem Szkołę Mistrzostwa Sportowego w Łodzi, ale Sylwester Cacek nie był zainteresowany moją sugestią. Mamy do wypełnienia dwa aspekty: wsparcie klubu przez publiczne pieniądze w formie dotacji i wybudowanie bazy sportowej. Widzew ma dostać pół miliona złotych za pierwsze półrocze 2015 roku. Biuro prawne i wydział sportu robią wszystko, aby te środki trafiły do klubu. 

P.K.: Czy Widzew dostanie te pieniądze? Przecież wierzyciele nie są spłacani... 

T.T.: To trochę komplikuje sytuację. Urzędnicy robią wszystko, aby dać dotację. Gdybyśmy nie chcieli pomagać, to na pewno nie byłoby mowy o tak wysokiej kwocie. Miasto wykazuje dobrą wolę. Pamiętajmy, że zarządzamy publicznymi pieniędzmi. 

P.K: Co w sytuacji, jeśli sąd pozytywnie rozpatrzy wniosek klubu Arka Gdynia? 

T.T.: Mam nadzieję, że Widzew ma chwilowe trudności związane z regulacją zobowiązań. Nie chcę kreślić czarnych scenariuszy. 

P.K.: Jeśli jednak sprawdzi się ten czarny scenariusz. Czy stadion przy Piłsudskiego zostanie wybudowany? 

T.T: To inwestycja miejska, która nie jest pozycjonowana na jeden klub. Decyzja została podjęta i stadion powstanie. 

WYSŁUCHAJ CAŁEJ ROZMOWY:

Grażyna Jeżewska, rzecznik Sądu Okręgowego w Łodzi: 

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką Polityka plików cookies