Ruszył proces matki czworga dzieci, które utopiły się w Warcie
Przed sądem w Pajęcznie ruszył proces 36-letniej matki czworga dzieci, które prawie rok temu utopiły się w Warcie w okolicach Działoszyna. Na ławie oskarżonych zasiada również opiekunka rodziny z ramienia opieki społecznej.
Obie kobiety oskarżone są o nieumyślne spowodowanie śmierci. Rozprawa odbywa się za zamkniętymi drzwiami z uwagi na dobro uczestników rozprawy. - O celowości wyłączenia jawności rozprawy decyduje wzgląd na dobro członków rodziny oskarżonej. Szczególnie małoletniej oraz męża oskarżonej - tłumaczy sędzia Aneta Tworek.
Matka nie może odżałować, że feralnego dnia udała się z dziećmi nad rzekę. - Chciałam im pomóc, ratowałam je. Sama się topiłam. Nikt mi nie mógł pomóc, musiałam liczyć na siebie, ale nie dałam rady. Przecież żadnego człowieka nie skrzywdziłam, nikomu złego słowa nie powiedziałam. Zadaję sobie takie pytanie, dlaczego ja? Dlaczego mi się musiało to stać? Dzieci bardzo kochałam i wszystko bym dla nich zrobiła - tłumaczy kobieta.
Oskarżonym grozi do 5 lat więzienia. Więcej na temat procesu w naszym popołudniowym magazynie Puls Miasta i Regionu.