Jerzy Kuzański: Popieramy postulaty rolników
Izba Rolnicza Województwa Łódzkiego nie popiera blokowania dróg, ale postulaty protestujących rolników uważa za słuszne. Rolnicze zwiazki zawodowe domagają się między innymi zwiększenia dopłat i rekompensat i zapowiadają kolejne blokady i eskalację protestu.
Rolnicze związki zawodowe domagają się między innymi zwiększenia dopłat i rekompensat i zapowiadają kolejne blokady i eskalację protestu. Jak podkreślił w Rozmowie Dnia dyrektor biura izby Jerzy Kuzański obecny system dopłat jest niewystarczający. - Jest możliwość dopłat do produkcji. W tym roku po raz pierwszy zostało to wprowadzone. Są tam ujęte bydło mleczne, mięsne, owce, kozy, dlatego jednym z naszych postulatów było, żeby do każdej lochy, tak, jak do krowy, była dołożona jakaś rekompensata - tłumaczy.
Zdaniem dyrektora Kuzańskiego większe dopłaty powinny objąć również produkcję warzyw i owoców. Rolnicy, jak podkreślił, znaleźli się w bardzo trudnej sytuacji, a ich produkcja jest nieopłacalna. - Z budżetu krajowego, jak również z unii europejskiej. Zasiłki dla bezrobotnych też musimy płacić, a ta armia bezrobotnych może się zwiększyć, jeśli dołączą do nich rolnicy z upadających gospodarstw - mówi.
W regionie łódzkim rolnicze związki zawodowe zapowiadają we wtorek, 3 lutego blokadę dróg krajowych w dwóch powiatach: łowickim i wieluńskim.
Posłuchaj całej Rozmowy Dnia: